Dick Swanson, Oczyszczalnia ścieków w Blue Plaines, kwiecień 1973. Przypomina mi nieco skasowaną scenę z ostatniego odcinka Prawdziwego Detektywa nazwaną From The Void. Gdzie "byt" spogląda z wysoka na ludzi i ich dzieło jak na obrzydliwe pędraki wijące się na truchle planety, które zasługują tylko śmierć i cierpienie. Nie ma tam uczuć, które większość współczesnych religii wyznaje, ale bardziej odraza jak do insekta, który myśli, że jest czymś więcej. Druga fotografia to rzędy domów w Filadelfii tego samego autora.
#historia #starszezwoje #seriale

