Daleko stąd, na futbolowych peryferiach, na początku marca swoje rozgrywki rozpocznie piłkarska Chinese Super League. Dekadę temu stanowiła pod względem finansowym ciekawą alternatywę dla rozgrywek na Bliskim Wschodzie, ale czasy te szybko minęły, wraz z krachem na rynku deweloperskim, który wpompował wiele środków w tamtejsze rozgrywki, a także zmianami podatkowymi i organizacyjnymi (limity obcokrajowców w wyjściowym składzie, limity wynagrodzeń, zakaz umieszczania w nazwie klubu sponsora). Swoje zrobiła również pandemia, która rozpoczęła się właśnie w Państwie Środka.


Dodatkowo obecnie sytuację pogarsza kryzys korupcyjny, w rezultacie którego ponad połowa drużyna na starcie otrzyma "bonus" w postaci od 5 do 10 ujemnych punktów. W tym gronie znaleźli się również aktualny mistrz Shanghai Port (-5 pkt), wicemistrz Shanghai Shenhua (-10 pkt) oraz zdobywca krajowego pucharu Beijing Guoan (- 5 pkt).


#pilkanozna #ciekawostki #chiny

44e3f7c3-b599-4d7c-8ce2-dc15baeacd2f

Komentarze (9)

@aerthevist swoją drogą przez wszystkie skandale, któe dotknęły chińską piłkę (a było ich napraaaawdę dużo), to najwyższa liga straciła bardzo dużo fanów, którzy zainteresowali się bardziej np piłką amatorską (np Village Super League czy Jiangsu Super League - ta ostatnia na finale zgromadziła ponad 60 tys widzów na stadionie)

@szystah92 to były czasy, kiedy chińscy biznesmeni grubo prali kasę przez inwestowanie w piłkę nożną i prawdopodobnie używali tego do unikania restrykcji w wyciekaniu kapitału z Chin

Zaloguj się aby komentować