Dajcie spokój z tym #jesiennewyzwanie

Trafiły mi się takie (w sumie fajne) oto:


  • Przejdź lub przejedź na dowolnym urządzaniu poruszanym siłą mięśni tyle km, ile masz lat (nie musi być w 1 podejściu)

  • Namaluj dowolną techniką jesienny obraz

  • Wyślij pocztówkę bądź paczkę do dowolnego innego użytkownika

Zaczynam od roweru. Artefakt wyciągnięty, napompowany i pierwszy etap Tour the #jesiennewyzwania za mną.


Więcej już wkrótce

a918d426-7eee-4ba8-8f89-d6a5181258fa
4c4a6820-5730-4cd5-a8b6-9f47296e1175
bc1fcb2d-ba50-4749-b7c7-769d984536f4
7c3d57aa-6a97-4bae-876b-f4c82ff9f55a
bdbc5bef-2a51-453c-855f-5f47bd2852b8

Komentarze (11)

O kurła, z tym rowerem to Ci się trafiło. Różowa popatrzylaby na mnie jak na chorego na głowę jakbym powiedział jej, ze idę jedzic rowerem. Jeszcze bym zdechł przez ilość km

Zaloguj się aby komentować