Parę lat temu kumpel odkupił od swojego ojca samochód którym ten jeździł przez coś koło 7 lat. Miał tam problem z parowaniem wnętrza, tak jak wcześniej ojciec jak jeździł. Przez ponad rok kombinował jakimiś domowymi sposobami typu żwirek dla kota za siedzeniem itd. Pytam się go w końcu
- Kiedy ostatnio wymieniałeś filtr kabinowy?
- Nie nie, tu nie ma czegoś takiego,
-W internecie piszą co innego
-Ojciec mówił, że nie ma, 8 lat to auto jest w naszej rodzinie, ktoś by to tego momentu znalazł
No tyle, że nie xDD Przy kolejnej wymianie oleju jak mechanik chciał wymienić ten biedny filtr to zobaczył tam normalnie kamień, twardy jak skała :o 8 lat nikt nie wymieniał filtra bo ojciec wcześniej miał samochód bez czegoś takiego więc w tym też pewnie nie ma a ten bakłażan samemu też nie sprawdził xD