Czytaliście kiedyś jakąś książkę beletrystyczną napisaną przez AI? Jeśli tak to czy różniła się jakoś od takiej, którą napisałby człowiek?
Albo: czy chcielibyście przeczytać taką książkę?
#pytanie #ksiazki
Czytaliście kiedyś jakąś książkę beletrystyczną napisaną przez AI? Jeśli tak to czy różniła się jakoś od takiej, którą napisałby człowiek?
Albo: czy chcielibyście przeczytać taką książkę?
#pytanie #ksiazki
Nie czytałem, ale znam taką książkę, nawet kilka. Osoba się tym zajmujące na pewno zredagowała to trochę.
Chyba nie chcę.
E: olśniło mnie, to nie beletrystyka, tylko poradniki.
@rain wiesz, że możesz sobie wygenerować własną? możesz nawet napisać książkę o sobie z ilustracjami xD
Sporo autobiografii po roku 2012 było tak pisanych, albo te postmodernistyczne puste artykuły. Nie wspomnę o naszym najlepszym polskim pisarzu, który też tego używał.
Skąd wiem, bredzę zoimek jak zwykle.
@wiatraczeg wiem, że mogę sobie napisać własną. Zastanawiam się czy ktoś w ogóle czytał coś takiego, bo ostatnio oglądam trochę filmów na youtubie o pisaniu książek i teraz w propozycjach zaczęły mi się pokazywać filmy w stylu "jak napisać książkę z chatgPT w 3 godziny".
@wiatraczeg nie, po prostu oglądam filmy o pisaniu książek i zaczęły mi wyskakiwać w proponiwanych filmy o "pisaniu" książek przy użyciu AI. Nie czytałam nigdy książki, którą by napisało AI, stąd moje pytanie czy ktoś zna coś takiego.
@rain no to najprawdopodobniej wpadasz w bubla o nazwie "bootkampy dla programistów" tylko, że tu akurat książki, a nie mikroserwisy xD nie warto, choć zadziała jakiś czzas
@wiatraczeg ale jak ktoś chce się nauczyć pisać książki to wydaje mi się, że coś może skorzystać takich poradnikowych filmików.
@rain możliwe, teraz ci nie powiem bo jedna zdzira pożyczyła tą książkę i nie oddała.
ale pamiętam że było tam trochę ciekawych i merytorycznych rad, które jak zauważyłem stosował na przykład Lem, na długo przed nim.
@Opornik może są to takie rady, które każdy pisarz w pewnym momencie wykuwania swego warsztatu poznaje, albo sam odkrywa?
@rain ja raz sobie wygenerowałem opowiadanie przy pomocy ai. Na pierwszy rzut oka nie wyglądało to źle i nawet w miarę się czytało, ale im dalej w las tym gorzej i wychodziło jaka była to wydmuszka bez polotu. Z tym, że było to wygenerowane na podstawie 3-4 zdań. Być może jakby trochę posiedzieć nad czymś takim to może by coś z tego wyszło.
Jestem w stanie sobie wyobrazić, że gdy ktoś ma dobry pomysł szkicu fabuły w głowie a nie ma zdolności pisarskich, to mógłby w ten sposób napisać książkę. Natomiast jeśli to ai miałoby być głównym wymyślaczem fabuły na podstawie jakichś ogólników to wyjdzie kupa.
@splash545 ciekawe jakie byłyby reakcję ludzi na taką książkę współtworzoną przez AI, zakładając, że byłaby obiektywnie dobra. Czy doceniliby, że jest dobra, czy też stwierdzili, że to gunwo, bo przy pisaniu wykorzystano chatbota. I w zasadzie - jak opisać takie autorstwo "ja i chatGPT"?
@rain reakcje pewnie byłyby różne. Ja osobiście jestem raczej negatywnie nastawiony do tego typu rzeczy i na pewno wyżej stawiałbym twórczość w 100% ludzką. Ale też skoro pomysł byłby 'ludzki' to reszta jest kwestią stylistyki, ale też znam sporo ludzi, dla których styl w pisarstwie jest kluczowy. Z drugiej strony nigdy nie wiadomo ile osób już się w ten sposób wspomaga. Oglądałem jakiś czas temu podcast u Przemka Górczyka i widzisz nawet nie pamiętam z kim jakiś bardzo majętny człowiek, biznesmen, mowca itd. i on w tym podcaście powiedział, że on 'nakarmił' ai swoimi tekstami, wypowiedziami itp. i zdarza mu się, że jak dostaje pytanie na maila to wrzuca do ai i pisze komendę odpisz tak jakbym to ja na to odpisał, potem to czyta i mówi, że jakby odpisywał samodzielnie to by wyglądało w 90-95% tak samo jego odpowiedź.
@rain Temat licencji jest już znany, często pojawiają się zapewnienia, że tak nie będzie, ale są modele na LGPLu, które wymagają udostępnienia setów treningowych. Np.: huggingface to posiada, że jak chcesz mieć swóją instancje modelu to daj nam dodatkowy zbiór treningowy, np.: książkę, pracę naukową, pracę magisterską, coś co da wyraźny wynik treningowy. Wtedy książka trafia w CCNA i jest dostępna dla każdego do wszystkiego.
Uwaga, polska Biblia tysiąclecia jest na licencji zamkniętej źródłowo i otwartej dostępowo. (Możesz przeczytać, ale nie posiadać kopii bez imprimatur) Jak wszyscy wiemy, niemożliwe scrappowanie danych ze stron internetowych ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Imo, jeśli chcesz zrobić "SaaS na książkę, generowana specjalnie dla ciebie i elo, jedyne 99groszy" to tego nie osiągniesz jescze (głównie za sprawą tego, że architektura oparta na Transformerach nie ma dobrej jakości twardej pamięci, po rozdziale zapomni o czym pisze a chain of thought może być niewystarczający do przełączania wątków w ksiazce) i jest to nieetyczne (tu wchodzą prawa autorskie do realnie skopiowanych tekstów tylko bez podpisu). Czekam aż llmki będą dodawać adnotacje gdzie co znalazły podczas generowania, już to robią ale bardzo nieumiejętnie. Jak widać etyka i moralność w tym świecie nie istnieje i widocznie ktoś już dostał pozwem w twarz.
@splash545 rozmawiałem niedawno z kolegą który ma dzieci w różnym wieku, od dosyć małych po dorosłe.
i mówi mi że widzi na własne oczy jak dzieci kretynieją gdy dostaną smartfony i nieograniczony dostęp do internetu, głównie YT.
dziecko które jeszcze niedawno było kreatywne, wymyślało zabawy, teraz nawet nie potrafi się wysłowić, ani wyrazić swoich myśli.
AI ledwo się pojawiło, a już pisze książki, odpowiada za ciebie na maile.
Jak to będzie wyglądało za 10 lat, kiedy podrosną ludzie którzy nie znali świata sprzed AI?
już teraz IQ spada w Europie i świecie zachodnim, i nie tylko dlatego że się ściąga ludzi z regionów gdzie IQ jest dużo niższe.
My skretyniejemy.
Jaramy się teraz że upraszcza nam pracę ale tak naprawdę skretyniejemy, przecież to rozleniwia jak wuj.
@wiatraczeg zastanawiałam się trochę nad tym - to jasne, że taki chatgpt przeczytał ileś tam internetu (w tym zdigitalizowanych książek) i potem na tej podstawie generuje tekst. Ale w zasadzie pisarze też tak robią, praktycznie od zawsze - przeczytali ileś tam książek, wiedzą jakie są typy fabuły, jakie schematy tworzenia postaci itd. i potem korzystając z tej wiedzy piszą książki. Czerpiąc też mniej lub bardziej bezpośrednie inspiracje z różnych książek, np. jakieś pomysły na sceny, plot twisty itd. I jeśli robi to pisarz, to w zasadzie jest legalne (chyba że np. chciałby pod innym tytułem wydać jakąś historię zerżniętą żywcem ze Star Warsów). A jak to samo robi chatbot to nie jest to fair?
@Opornik hmm z tym ai to dla mnie problem zdaję się bardziej etyczny niż ogłupianie młodszego pokolenia. Bo to jest analogiczna sytuacji z tym, że kiedyś trzeba było iść do biblioteki po książkę a teraz wpisujesz w Google i masz. Jednemu ułatwi, drugi pójdzie dzięki temu bardziej na skróty, trzeciemu się nie uda, bo to z rozwojem ai wyjdą narzędzia do wykrywania ai.
Powodu tego o czym piszesz dopatrywalbym się w tik toku, yt short i tym podobnym apkom. Dostaje się dzięki temu szybki zastrzyk dopaminy i przez nadmierne korzystanie z tego typu rzeczy uposledza się koncentrację na czymś minimalnie dłuższym, juz odcinek serialu może być czymś nie do zrobienia, a gdzie tu czytanie książek. Co w końcu doprowadza do opisywanego przez Ciebie skretynienia. Przez jakąś chwile trochę się wkręciłem w shorty na yt i naprawdę było mi ciężko się z tego przestawić na jakąś dłuższą formę czegokolwiek.
@wiatraczeg jeśli mówimy o tym, że sztuczna inteligencja działa w zasadzie tak samo jak ta "naturalna" to tak. Tylko ludziom nie zarzuca się np tego, że w pracach graficznych kompilują mnóstwo innych prac, nawet jeśli inspiracje są czytelne, zaś jeśli to samo robi AI, mówi się o plagiacie. Nie zauważając, że tak samo jak AI nie może mieć do niczego praw autorskich, bo nie jest człowiekiem, tak samo nie może plagiatować, bo to może tylko człowiek. Ogólnie cała sfera sztucznej inteligencji wymaga dogłębnego przemyślenia pod kątem etycznym, ale chyba jeszcze nikt nie stworzył takich uniwersalnych norm jej użycia.
@rain musisz się bardziej postarać, zapomniałem o "Czechu w Rosji piszącym o Polsce 'Litwo, ojczyzno moja[...]"
On też nie widział w tym problemu, ale całe szczęście, że przynajmniej pieniądze są matematycznie bezpieczne w blockchainie. Bo cozby to znaczyło w takim świecie bez internetu....
P.s. taki malarz często chce pokazać co umie i jak to wyrazić. Ty chcesz zrobić pinionżek, jestem na 98% pewien.
Zaloguj się aby komentować