@PlastikowySmith oglądając tych debunkerów zawsze widać paniczne szukanie czegokolwiek co tylko może podważać teorie, które nie zgadzają się że z góry ustaloną tezą, tzn. że życie stworzył magiczny facet.
Czasami są to wzajemnie wykluczające się argumenty. Np. że ewolucja nie tworzy nowych gatunków, a jedynie troszkę modyfikuje istniejące. Jakby adaptacje ewolucyjne miały mocno ograniczony zakres swodoby z jakiegoś powodu.
Czasami jest to zwykle zaprzeczanie rzeczywistości. Np. że organizmy nie podlegają żadnym zmianom między pokoleniami.
Czasami jest to czepianie się najmniejszych luk w istniejących teoriach i twierdzenie z góry, że nie da się ich wypełnić. Co raz po raz jest udowadniane, że jednak się da, ale to tylko przesuwa granicę. Np. że żadna teoria nie opisuje abiogenezy białka XYX które występuje u współcześnie występujących organizmów, jakby każde białko musiało powstać w abiogenezie, bo później to już nie.
To ostatnie też jest podobne do tej dyskusji wyżej. Tam też rozpatrują DNA jakby miało powstać nagle, w takiej formie jakiej jest i że to niemożliwe w pierwotnej chemicznej zupie, po prawdopodobieństwo wynosi 1 do pierdyliarda. Zupełnie ignorując, że nie wszystkie mechanizmy biologiczne które kierują zmianami genotypu są stochastyczne.