Czy to możliwe, że po zmianie oleju auto przestało brać olej? Wcześniej poprzedni właściciel lał jakiś tani, zwykły olej, po kupnie auta wymieniłem olej na Eneos Hyper S (nie jakiś super premium ale też nie najtańszy), po zrobieniu ok. 6000km olej był na minimum i musiałem dolać 1,5L (tyle zalecają w instrukcji, żeby lać jak jest na minimum). Pomiędzy pierwszą a drugą wymianą oleju musiałem więc dolać aż 1,5L a i tak przy wymianie po 10k km było raczej w okolicy minimum. Pomiędzy drugą a trzecią wymianą oleju auto zeżarło już mniej oleju, przy 8000km miałem minimum i nie dolewałem już tylko pojechałem na wymianę oleju. Pomiędzy trzecią a czwartą wymianą oleju zrobiłem 9000km i miałem ciut powyżej minimum. Obecnie jestem pomiędzy czwartą a piątą wymianą oleju i po 8000km mam w połowie miarki więc od wymiany do wymiany teraz już spokojnie bez żadnych dolewek.


Jak to jest możliwe? Możliwe, że poprzedni właściciel za rzadko wymieniał olej i robił to na słabej jakości oleju więc zapiekły się pierścienie? Olej który teraz stosuje ma według producenta dodatki czyszczące i zapobiegające nowym zanieczyszczeniom, możliwe, że kilkukrotna wymiana oleju na taki trochę lepszy spowodowała usunięcie wraz z olejem zanieczyszczeń z silnika?


#mechanikasamochodowa #oleje

Komentarze (8)

@ElektrolizatorDwuczlonowy podobno tak, kolega mi mówił, że jak raz coś długo nie wymieniał to zaczął brać, ale to chyba bardziej zależy od parametrów samego oleju

@ElektrolizatorDwuczlonowy U mnie na 10W30/40 brał ok. 0.7l oleju na 10kkm a zmieniłem na 5W30 i na 10kkm bierze niezauważalne ilości, może ze 100/200ml maksymalnie

U mnie na 10W30/40 brał ok. 0.7l oleju na 10kkm a zmieniłem na 5W30 i na 10kkm bierze niezauważalne ilości, może ze 100/200ml maksymalnie


@biker tymczasem ja, właściciel 20 letniego Opla cieszę się, że 1L dolewki oleju wystarczył na więcej niż 1000 km, bo akurat jeździłem tylko po mieście i krajówkach, a nie po ekspresówkach. Ale już niedługo, kilka tygodni i pozbywam się tego grata

@ElektrolizatorDwuczlonowy millersem na dwóch swoich autach miałem widoczną różnię na plus, ale na dwóch innych z kolei nie pomógł, Aygo mi szarpie dosłownie z 8-10 litrów od wymiany do wymiany, z wydechu tego nie widać, wyciekow nie ma, leję tam co tylko mam pod ręką już i szukam słupka powoli. Kobita tak jeździła ze pod domem auto przedstawiałem i mi piszczy stop na zegarach i ciśnienie oleju, bagnet się okazał za krótki. Więc podsumowując, tak, zdarzy się, ale nie w każdymaucie

Zaloguj się aby komentować