Dyskusja użytkownika jimmy_gonzale
Czy powinnismy zlikwodować Ministerstwo Sportu?
Argumenty proszę wpisywać w komentarzach.
#polityka
Czy powinnismy zlikwodować Ministerstwo Sportu?
Argumenty proszę wpisywać w komentarzach.
#polityka
@Matkojebca_Jones dla mnie jest ważne, ale dlaczego dla organów administracyjnych moje zdrowie ma być ważne?
Wszystkie te które wymieniłeś można podpiąć pod ministerstwo spraw wewnętrznych. Oczywiście będzie to duży natłok pracy dlatego kompetencje ministerstw oraz przepisy należy jak najbardziej uprościć.
@shogoMAD spokojnie. Teoretycznie tak, ale na takie zmiany nie jesteśmy gotowi. Wolę metody przejściowe, częściowa prywatyzacja itp. Ludziom pozostawionym jednak wybór. Starych nie zmienisz i sobie nie poradzą teraz bez służby zdrowia. Terapia szokowa nie jest dobrym pomysłem. Ministerstwo środowiska też powinno być bo korporacja się nie liczy z kosztami swoich działań i nie obchodzi ich "sąsiedztwo". W Stanach przerabiane. Ministerstwo skarbu to oczywistość, zgaduje, że zapomniałeś.
@shogoMAD Kompletne nic nie wynika z twojego kuco-bełkotu.
Poza tym czemu też ministerstwa sprawiedliwości nie upchnąć do spraw wewnętrznych? Twoją logiką będzie jeszcze "prościej".
Z kolei ministerstwo obrony połączyć z ministerstwem spraw zagranicznych.
A na końcu połączyć wszystko w jedno i nazwać to "ministerstwo wszystkiego".
Proste, nie? Wszystko by się zmieniło, to byłaby wielka, inteligentna zmiana.
@jimmy_gonzale Nie wiem. Wydaje mi się to najmniej ważne ministerstwo. Na pewno mamy poważniejsze problemy i wydatki niż wydawanie na zawodowych sportowców i oglądanie ich. Na pewno te wydatki powinny być drastycznie ograniczone (typu stadiony). Dopiero jak już starczy na wszystko, to wtedy można pomyśleć o sporcie, ale biorąc pod uwagę jakie zyski czerpie prywatny sektor w tej kwestii, to raczej państwo nie jest potrzebne.
Myślę że to ministerstwo powinno być albo zlikwidowane, albo odgrywać nieistotną rolę, gdzie tylko symboliczna część budżetu byłaby na to przeznaczana.
@jimmy_gonzale Nie, gdyż wtedy polska drużyna piłkarska nie mogłaby wystartować w mistrzostwach świata na przykład, a ludzie tego chcą, koszta w sumie niewielkie.
Chociaż budowa stadionów to już turbo wyrzucanie pieniędzy w błoto. Ta garstka wakatów z ministerstwa to nic z pieniędzmi które się na to wydaje, a po drodze na burżujów sektora prywatnego którzy nakradną się na przetargach z państwowej kasy.
@Matkojebca_Jones ale czemu państwo ma wysyłać kogokolwiek na igrzyska? To robi federacja i do tego bym się ograniczył + sponsorzy jeśli im się to opłaca.
Mi chodzi, żeby polikwidowac zbędne wakaty, nieruchomości itp.
Zredukować właśnie do jakiegoś szczebla istniejącego ministerstwa jeśli to w ogóle potrzebne.
Nie mam ochoty płacić na piłkarzy, siatkarzy, rzut oszczepem czy siłaczy. Niech to robi biznes jak im się oglądalność zgadza.
@jimmy_gonzale Federacje zajmują się prywatnymi drużynami. To państwo ustala kto jest oficjalną i jedyną reprezentacją państwa, bez państwa nie da się jej wskazać.
Ja tam nie mam nic przeciwko, jestem w sumie za. Chociaż większe oszczędności przyniosłoby opodatkowanie sektora prywatnego sportu lub/i ograniczenie reklam.
@Matkojebca_Jones finansować się mogą z kasy sponsorów. Jeśli musi być to umocowane w rządzie to ograniczmy to do poziomu minimum, poziom wiceministra albo niżej. Przy tym obetniemy te wszystkie koszty które są wywołaniem kasy w błoto. Moim punktem wyjścia jest szukanie oszczędności i redukcja niepotrzebnej "papierologii". Przerośnięta biurokracja w pewnym momencie zajmuje się samą sobą, a za dużo kasy w ich budżetach powoduje nieefektywne wydatki.
@Matkojebca_Jones nie mam pojęcia, ale weź pod uwagę jeszcze nieruchomości, ruchomości, obsługę tego, koszty napraw a nie same wypłaty. Plus zajmują się rzeczami niepotrzebnymi jak rozliczaniem pitu od emerytur. Itp itd. Jaki jest budżet ministerstwa sportu? Jego majątek?
Anyway, jeśli coś jest zbędne to po co to utrzymywać.
@Matkojebca_Jones z takim podejściem jak twoje to będziemy zwiększać biurokracje, icej wydawać i więcej zabierać w podatkach. A bez reformy biurokracji pieniądze będą wywalane w pizdu. Np na TVP i inne media sprzyjające rządowi.
Oki, pozostańmy przy swoich zdaniach, skoro brak liczb z pamięci jest dla Ciebie końcem rozmowy. Eot.
@jimmy_gonzale Nie. Z takim podejściem jak moje można racjonalnie ocenić skutki zmian i jakie oszczędności to przyniesie.
Można też znaleźć je większe, niźli wynikające wyłącznie z likwidacji biurokracji.
Przy okazji, jeszcze nikt nie przebił mnie w postulatach na likwidację biurokracji
Jestem np. zwolennikiem pieniądza cyfrowego, gdzie urzędy skarbowe są całkowicie do wyrzucenia.
Jestem też zwolennikiem likwidacji ZUS (oraz składek zdrowotnych i emerytalnych), gdzie byłyby wyłącznie emerytury obywatelskie, a prawo do leczenia miał by po prosty każdy z automatu.
Jestem zwolennikiem bajecznie prostych podatków katastralnych.
Jestem zwolennikiem likwidacji biurokracji sektora prywatnego (reklamy, bankowość).
Na całą biurokrację wydajemy z budżetu państwa kilkadziesiąt miliardów, a na luksusową konsumpcję "wydajemy" (to znaczy burżuje marnują) 37 mld złotych. Na ministerstwo sportu idzie 3,5 miliarda złotych.
Luksusowa konsumpocja kosztuje nas dzięcio-krotnie więcej niż całe ministerstwo sportu ze wszystkimi jego wydatkami, a przecież to żeby burżuje jeździli bentleyami jest nam mniej potrzebne niż obejrzenie meczu reprezentacji Polski.
Z tym że o zmniejszaniu biurokracji mówi już większość osób, a prawie nikt (poza takim mną) nie mówi o cięciu kosztów w postaci wydatków burżuazji.
Zaloguj się aby komentować