Kwestia ile...
@bucz pieniądze mogłyby dać mi szczęście, gdybym nigdy nie musiał się ich tematem już zajmować. Dopóki nie mam takiego bogactwa by absolutnie nic do końca życia mnie nie zbankrutowało, to jest bardziej powód nieszczęścia.
A to, że coś mogę za to kupić? No pracuje, to mogę. Ja nie wymieniam się z ludźmi pieniądze za jakieś dobro, tylko place własnym czasem, najistotniejszym zasobem. Więc nie, nie daje szczęścia. Dałyby, gdyby spadały z nieba i nie musiał ich zdobywać.
@bucz a tak poważnie to tu kontacja unabadania o powi qzaniua azczeciai zarobkow. https://behavioralpolicy.princeton.edu/news/DK_wellbeing0323
Co do zasady nadal badania potwierdzają liniowy wzrost szczęścia do zarobków w okolicach 100 tys dol, rocznie.
Ostatnio jak słuchałem 2 kilo mózgu. To powoływali się na inne ciekawe badania, gdzie porównywali wzrost szczęścia z adopcji psa do poziomu zarobków. Także jest to już pewna udowodniona teza w świecie nauki.
Zaloguj się aby komentować