@Endrevoir od strony prawnej to by musiał pewnie rozpatrzyć sąd i prawdziwy TK i zajęłoby to kilka lat, natomiast imho to pis wpadł we własne sidła.
Timeline był mniej więcej taki:
-
pis przejmuje władzę
-
zarząd mediów wybiera krrit, w której zasiadają głównie ludzie z koalicji (kadencja 6 lat)
-
pis nie chciał czekać do wygaśnięcia kadencji krrit więc powołują radę mediów narodowych, obsadzają ją lichocką i innymi funkcjonariuszami i ustalają, że to RMN wybiera zarząd mediów
-
trybunał konstytucyjny (ten poprzedni, z Rzeplińskim) stwierdził, że to co zrobił pis z powołaniem RMN jest niezgodne z konstytucją. Pis jednak nie opublikował tego orzeczenia i przepychają wybór nowego zarządu
-
pis wykastrował krrit z uprawnień
Teraz wchodzi nowa koalicja. Jedyne co robią, to powołują się na wcześniej nieopublikowane orzeczenie TK. Mamy więc sytuację, w której Krrit została wykastrowana z możliwości wyboru zarządu, a RMN jako niekonstytucyjna też staje się de facto martwym organem. M.in. to znajdowało się w uchwale sejmu z 19.12:
niewykonany wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 13 grudnia 2016 r. (sygn. akt K 13/16), który uznał za niekonstytucyjne powierzenie Radzie Mediów Narodowych powoływania i odwoływania władz mediów publicznych, przy jednoczesnym pozbawieniu Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji udziału w tych procesach;
W takiej sytuacji już ani KRRiT, ani RMN nie ma uprawnień do powoływania zarządu w mediach i w grę wchodzą przepisy spółek handlowych. W takiej sytuacji zarząd wybiera właściciel, włascicielem 100% jest skarb państwa reprezentowany przez odpowiednich ministrów, więc Sienkiewicz sobie wymienia zarząd, bo aktualny działa na szkodę właściciela.
Gdyby PiS nie majstrował przy KRRiT, to dzisiaj byłaby ona obsadzona przez pisowców i nie dałoby się legalnie zmienić zarządu, ale że dalekowzroczność pisu sięga maksymalnie kilka dni do przodu, to tak to się skończyło.