Czuje sie jak baba przy okresie.


Niedaleko w okolicy znalazlem na sprzedaz mazde cx7 z silnikiem 2,2 diesel z rocznika 2011 za lekko ponad 22000 zl- auto tak przejrzalem pobieznie i buda nie wyglada zle- nie ma widocznej rdzy,ladny szary kolorek,w srodku skorzane fotele.

<br />

I teraz moje pytanie brzmi- czy ten samochod rdzewieje bardzo? Jaki jest dostep i ceny czesci? Naprawi ten samochod wiekszosc mechanikow?

Ma jakies typowe bolaczki( w sensie drogie naprawy)?

Na szybie byl numer telefonu,ale nie dzwonilem bo niedziela.

Zdjecie pogladowe


#motoryzacja #mazda #samochoduzywany

776a2757-f872-4e97-b6ee-eaf7294d586a

Komentarze (8)

Samochod ma 15 lat. Jak jeździł po polskich drogach to rdzę ma na 100. No chyba że trafił się jakiś pojeb który dmuchał i chuchal na ten samochód i codziennie sprawdzał stan podwozia.


Pytanie czy to pierwszy właściciel bo jak nie to spora szansa że był już robiony


To klasyczny japończyk lubi rdze

stare diesle z mazdy to raczej problematyczne. Cx7 to też raczej rdzolubny pojazd. Tak to z częściami raczej bez problemu, sporo angoli było ściągniętych na części.

@jajkosadzone brat jeździ taką Mazda, jego pierwsze auto. Części są, ale dużo z UK, więc trzeba uważać, bo niektóre nie pasują do wersji USA. Jak nie gnije za bardzo, to spoko ałto, na ogół dobrze doposażone.

@jajkosadzone nie ma dramatu, jakieś 10-13. I widzisz, ja nie wyobrażam sobie następnego auta bez automatu.

Diesel w moim wypadku absulotnie odpada, bo codziennie mam dwie krótkie trasy, które by silnik wysokoprezny po prostu zabiły.

Nie mówiąc już o kulturze pracy (zwłaszcza starszych jednostek), która przyczynia się do choroby lokomocyjnej moich bliskich.

I jestem w stanie przeboleć to, że benzyna będzie więcej palić, ale przynajmniej w moim przypadku będzie bezproblemowo służyć. A że spali więcej paliwa - trudno, i tak nie jest to duży koszt. Także no - co kto potrzebuje do szczęścia

Zaloguj się aby komentować