Często zdarza mi się, że na basenie mijając się z innymi pływakami jestem klepany, szturchany itd. Też wam to się zdarza? Skąd to wynika? Ja sobie tłumaczę to tym, że jest to takie pływackie pozdrowienie "Tak trzymaj! Płyń dalej!" co mi pozwala zachować mobilizację i dobre tempo.


Gorzej jak dostanę piętą w twarz, wtedy wiem za mało z siebie daje...


#gównowpis

Komentarze (9)

@mejwen mnie też klepią, najbardziej nie lubię jak niby przypadkiem chcąc normalnie klepnąć w pupę klepią w nogę. Jak jestem zmęczony to tskie klepnięcie potem powoduje skurcze. Nie lubię tego

Zaloguj się aby komentować