Cześć Tomki z tagu #motoryzacja


Dziś jak ostatnia ciota obszorowałem tylne drzwi auta. Nawet nie wiem jak to się stało. I teraz nie wiem, co lepsze. Może ktoś z Was sam doprowadził do szkody i ma lepszą wiedzę. Bo ja nigdy auta sobie sam nie uszkodziłem.


Mam opcje:

1. Zgłosić szkodę i naprawiać z AC (wydaje mi się, że zapłacę za to w następnej polisie i nie opłaca się)

2. Jechać do lakiernika i naprawiać za własną kasę.


Proszę o rady, co bardziej się opłaca.

Komentarze (19)

@Ten_koles_od_bialego_psa o to ciekawe, nie znalem tego. Jutro umyje samochód i ocenie realne szkody. Natomiast na pewno porysowałem furę.

Chcesz wziąć pieniędze i robić u dowolnego lakiernika czy oddać do warsztatu współpracującego z ubezpieczycielem i rozliczyć bezgotówkowo? Jeśli pierwsza opcja to najpierw bym popytał w okolicy ile biorą za taką robotę.

@ipoqi mogę zgłosić szkodę, oddać furę, wziąc zastępcze i odebrac zrobione ALE to ja zrobiłem sam szkodę na parkingu, obszorowując o jakieś betonowe niskie gówno (poniżej szyb). Boje się jednak, że przy następnej polisie doliczą mi mocno extra za tą szkodę.


Wariant B to nic nie zgłaszać, jechać do lakiernika i zapłacić swoją kasą

@tosiu jeżeli to prawy tył to nie będziesz widział codziennie przy wsiadaniu za kółko, czyli jeżeli nie wygięło ich tak, że woda będzie się lała do środka to zostaw jak jest.

znajdź takie same drzwi w takim samym kolorze i podmień ¯\_(ツ)_/¯ Jak chcesz zachować pełną "oryginalność" to pamiętaj, że szyba też ma swój numer seryjny.

@tosiu Miałem podobną sytuację. Zrobiłem z AC w ASO. Oddałem auto, zastępczego nie brałem bo jechałem na wakacje. Po 2 tygodniach wróciłem, podpisałem papiery i wziąłem auto. Na fakturze obciążyli ubezpieczyciela ponad 7000 zł (wymiana drzwi, lakierowanie drzwi jednych, drugich, tylnego nadkola, progu i chgw co tam jeszcze). AC podskoczyło mi na rok na 200 zł, rok później to były jakieś grosze. Minęło 6 lat z autem nic się nie dzieje, nic nie rdzewieje, żadnych purchli. Nic. Luksusowa robota.

@tosiu 2018, jakoś wczesna wiosna. Ubezpieczenie było w Aviva pełny pakiet AC OC NW. Wtedy prawo jazdy miałem od 18 lat, Wiek 36, bezszkodowe ubezpieczenie ciągłe od 2007 albo 2008. Po to jest AC, żeby z niego skorzystać. Zadzwoń do swojego ubezpieczyciela i zapytaj ile skoczy Ci składka. Zadzwoń do innego ubezpieczyciela i zapytaj ile by u nich skoczyła składka, przy założeniu że przejdziesz do nich (jeśli w leasingu możesz). Ogólnie, jeśli nie rozjebiesz się gdzieś na drzewie a szkoda była "parkingowa" to niektórzy ubezpieczyciele zbiją Ci zniżki max 5-10%. Ze swojego AC robiłem trzy szkody i utrata zniżek to były grosze w całym koszcie naprawy.

@Trawienny nie podam ci, bo nie miałem takiej sytuacji, ale ostatnio miałem identyczną sytuacje jak dziś, tylko że gość mi zarysował drzwi. I jego ubezpieczyciel PZU napisał, że nie zapłaci i chuj. Sprawa w sądzie.

@Trawienny ależ te twoje 200zł to było jakieś święto lasu, normalnie jak robisz z AC to polisa rok poźniej + 20-40%

Naprawiałem zderzak po dziku z AC koszt jakieś 1500 zł all in w superbie III bo wymienili tylko 2 kratki zaczep i polakierowali i zwyżka nagle z 3900 na 7200zł

Zaloguj się aby komentować