Chińskie normy bezpieczeństwa są zbyt niskie dla reszty świata i te tanie modele nagle robią się 80% droższe jak idą na eksport, więc nie specjalnie ufał bym temu stwierdzeniu, że chcą go w tej samej cenie sprzedawać.
Taka sama sytuacja jak z indyjską Tata na przykład.
A może chiński Volkswagen ID.3 to zupełnie inne auto od tego, które można kupić w Polsce? Owszem, m.in. moc jest inna (170 zamiast 204 KM), są różnice w wyposażeniu, ale momencie, kiedy Volkswagen ID.3 debiutował na chińskim rynku, tamtejsi dziennikarze twierdzili, że produkowany i sprzedawany tam model wcale nie różni się aż tak bardzo od wersji europejskich wytwarzanych w Niemczech. Biorąc pod uwagę ich wnikliwość – a chińscy dziennikarze znani są z tego, że na europejskich premierach fotografują nawet najdrobniejsze detale pojazdów czy urządzeń, tak że często podejrzewa się ich wręcz o szpiegostwo przemysłowe – raczej wiedzą, co piszą.
A wiec JEST duuuze pole do obnizek cenowych. I ja sie nie dziwie, ze w Chinach jezdzi tyle elektrykow, a w Europie nie. Jesli cena to bedzie blizej 80 tys, mozna zaczac sie zastanawiac.
@Mor No z tego artykulu wynika, ze wlasnie chodzi o cala manufakture a nie wykonczenie. I ja uwazam, ze to bardzo bardzo prawdopodobne. Nikt by nie robil odrebnego procesu technologicznego na kazdy rynek osobno, bo to finansowo sie nie spina. W detalach - typu inny pokrowiec na fotel, czy plastikowe guziki zamiast chromowanych - tak.
@100mph Chyba im sie cos pomylilo. Zreszta tak samo Volkswagenowi. Cienko widze rynek europejskiej motoryzacji. Nie dziwie sie, ze tak na gwalt wprowadzili cla. Tak jakby Niemieckie auta i przemysl nie byl dotowany, smiech na sali xD Gorzej dla nas, klientow. Jak zwykle..
Czekam na Renault 5, które wygląda fajnie i ma być tanie. Elektryki kurła, a albo suvy albo drogie golfopodobne. Póki co tylko Tesla ma sens jeśli chodzi o stosunek cena/jakość.
z jednej strony Chiny to przeciwny obóz, dyktatura i zagrożenie. z drugiej - nasze własne, europejskie, firmy traktują nas jak chłopów pańszczyźnianych. zasługują na kopa w żopę. btw. przy całym psioczeniu na nowe MG, podobno całkiem nieźle idą u nas.
nasze własne, europejskie, firmy traktują nas jak chłopów pańszczyźnianych
O tym wlasnie mowie. Ogladalem testy tego ID 3, niespasowane, oprogramowanie toporne, niefajne w obsludze, brzydkie, a ktos sobie za to spiewa 200 tys XD
@kermelanik dziwisz sie? jak za 100k mozna miec wieksze MG nowe z salonu z jakas gwarancja albo 7 letniego suva od VW bez gwarancji, z pokaznym nalotem na kolach i watpliwa historia? zero zastanowienia