Komentarze (11)

Do czasu az nie przejął tego Netflix serial top. Potem rozwodniona kupa, jak wszystko od Netfliksa.

Tyle dobrych konceptów zostało zniszczonych przez tę hamburgerową hurtownię bylejakości.

@HunteX To o tyle dziwne, bo koncepcja poszczególnych odcinków przypominała raczej etiudy różnych reżyserów, niezależne mini-filmy, których wspólnym mianownikiem był zespół produkcyjny. Tak to odbierałem, ale chyba zatrzymałem się na 4. sezonie, nie wiem, czy tak było do końca.

@ramen pozornie były niezależne, ale w rzeczywistości były ze sobą powiązane. Nie raz jeden odcinek odnosił się do drugiego w jakiś sposób. Zmieniali się bohaterzy, ale choćby technologia pozostawała wspólną.

Zaloguj się aby komentować