Cytat na dziś:


To zegar. Bar­dzo duży, zaj­mo­wał miej­sce po­mię­dzy krę­ty­mi li­nia­mi drew­nia­nych scho­dów, rzeź­bio­nych w rze­czy, które nor­mal­ni lu­dzie wi­du­ją tylko po cięż­kim se­an­sie cze­goś nie­le­gal­ne­go.


Zegar miał bar­dzo dłu­gie wa­ha­dło i to wa­ha­dło ko­ły­sa­ło się w po­wol­nym tik-tak, od któ­re­go cier­pły zęby... Było to bo­wiem takie po­sęp­ne, iry­tu­ją­ce ty­ka­nie, które chcia­ło ab­so­lut­nie wy­raź­nie dać czło­wie­ko­wi do zro­zu­mie­nia, że każdy tik i każdy tak od­bie­ra mu ko­lej­ną se­kun­dę życia. Ten dźwięk su­ge­ro­wał nie­zwy­kle prze­ko­nu­ją­co, że gdzieś w hi­po­te­tycz­nej klep­sy­drze znowu osy­pa­ło się kilka zia­re­nek pia­sku.


Nie warto nawet wspo­mi­nać, że cię­ża­rek wa­ha­dła miał kształt klin­gi i był ostry jak brzy­twa.


Terry Pratchett, Blask fantastyczny


#uuk

Komentarze (8)

Zaloguj się aby komentować