Cytat na dziś:
Po pierwszym Wieku Magii pozbywanie się ksiąg magicznych urosło na Świecie Dysku do rangi bardzo poważnego problemu. Zaklęcie pozostaje zaklęciem, nawet uwięzione chwilowo w pergaminie i inkauście. Ma swoją moc. Nie sprawia to kłopotu, póki żyje właściciel księgi, lecz po jego śmierci staje się źródłem niekontrolowanej energii, którą niełatwo jest rozładować.
Najkrócej mówiąc, z magicznych ksiąg wycieka magia. Próbowano rozmaitych rozwiązań. W krainach leżących blisko Krańca zwyczajnie pakowano księgi zmarłych magów z ołowianymi ciężarami i wyrzucano je poza Krawędź. Bliżej Osi stosowano mniej skuteczne metody. Jedną z nich było umieszczanie groźnych ksiąg w pojemnikach z ujemnie polaryzowanego oktironu i zatapianie ich w bezdennych głębinach morza (zakopywanie w głębokich jaskiniach było zakazane w rezultacie licznych skarg dotyczących spacerujących drzew i pięciogłowych kotów). Po niedługim czasie magia przesiąkała jednak i rybacy protestowali przeciwko niewidzialnym rybom albo telepatycznym małżom.
Terry Pratchett, Kolor magii
#uuk