Cytat na dziś:


Gal­der przy­mknął oczy i z wy­ra­zem eks­ta­zy wy­mó­wił ostat­nie słowo.


Try­mon na­piął mię­śnie, raz jesz­cze obej­mu­jąc pal­ca­mi nóż. A rek­tor otwo­rzył jedno oko, ski­nął na niego i po­słał w bok stru­mień mocy, który po­chwy­cił ucznia i ci­snął nim o ścia­nę.


Gal­der mru­gnął po­ro­zu­mie­waw­czo i po raz ko­lej­ny wzniósł ręce.


– Do mnie, duchy...


(...)


W kom­na­cie za­pa­dła cisza.


Po kilku mi­nu­tach Try­mon wy­czoł­gał się spod fo­te­la i otrze­pał ubra­nie. Za­gwiz­dał parę li­ni­jek ni­cze­go szcze­gól­ne­go i z prze­sad­ną obo­jęt­no­ścią ru­szył do drzwi. Pa­trzył w sufit, jak gdyby nigdy w życiu go nie wi­dział. Szedł zaś tak, jak gdyby za­mie­rzał usta­no­wić świa­to­wy re­kord pręd­ko­ści w non­sza­lanc­kim spa­ce­rze.


Terry Pratchett, Blask fantastyczny


#uuk

Komentarze (8)

@CzosnkowySmok po francuzku jest taki czasownki jak « flâner », czesto wiazany z gwara paryska i tamtejszym stylem bycia, nieda sie go jednoslownie przelozyc na pl ale znaczy cos pomiedzy powoli spacerowac bez celu / wluczyc sie leniwo jednoczesnie chlanac spektal rzeczywistosci.

@Mr.Mars widocznie myszy należałoby przeliczyć z cali na centymetry, nasze mogą nie obczajać systemu imperialnego

Zaloguj się aby komentować