Cytat na dziś:
Doskonale wiadomo, że w nieskończonym wszechświecie wszystko, co możemy sobie wyobrazić, musi gdzieś istnieć.
Terry Pratchett, Piramidy
#uuk
Cytat na dziś:
Doskonale wiadomo, że w nieskończonym wszechświecie wszystko, co możemy sobie wyobrazić, musi gdzieś istnieć.
Terry Pratchett, Piramidy
#uuk
@moll nigdy nie śniłaś o kompletnie obcych osobach? Zawsze można twierdzić, że to ludzie, których widziałaś, tylko nie pamiętasz ale dowodów na to za bardzo nie ma. Zresztą śnić a wyobrażać sobie, to zupełnie inne rzeczy. I może nie namaluję, ale bez problemu wyobrażę sobie osobę, której nigdy na oczy nie widziałam, ty pewnie też masz jakąś wizję Marchewy ¯\_(ツ)_/¯
Czy malarz, mieszając kolory na palecie aż do uzyskania tego, który sobie już wcześniej wydumał w głowie, z całą pewnością ten kolor już widział wcześniej na oczy i nie ma szans, że wymarzył sobie coś pośredniego między dwoma znanymi? Ejże!
@ewa-szy niestety, śnimy o obcych twarzach, a wyobrażanie sobie kogoś z opisu, czyli masz "wygląd" w postaci słownej to inna para kaloszy. Tu masz o marzeniach sennych, to akurat jest udowodnione:
Dlaczego śnimy o obcych twarzach?
Ciekawym zjawiskiem jest śnienie o ludziach i ich twarzach, których nigdy nie widzieliśmy. Naukowcy twierdzą, że są to istniejące twarze, a nasz mózg nie mógł ich sobie wymyślić. Podobno są to osoby, które kiedyś zobaczyliśmy, nawet na krótką chwilę, ale ich nie pamiętamy, bo byliśmy mali. Natomiast nasz niesamowicie złożony umysł zapamiętał tę twarz i zarejestrował ją, a podczas snu podsuwa nam jej obraz.
Za to w przypadku kolorów nie wymyślisz nowego z tego powodu, że kolory jako takie nie istnieją. To co nazywamy kolorami jest zinterpretowanymi przez nasze mózgi falami światła o różnej długości
@moll "To co nazywamy kolorami jest zinterpretowanymi przez nasze mózgi falami światła o różnej długości" ehm.... kolor magii?
Wyobrażając sobie z opisu, wyobrażamy sobie na podstawie bardzo ale to bardzo szczątkowych danych i wyobraźnia ciężko pracuje, żeby ten nawet nie zarys postaci wypełnić ciałem. Co do twierdzeń naukowców, za cholerę nie wiem, na jakiej podstawie wysnuli takie wnioski. Byle AI potrafi poskładać do kupy elementy twarzy a człowiek nie? To się zwyczajnie nie klei. Znaczyłoby to, że za absolutnie każdą twarzą na płótnie czy rzeźbą postaci stoi jakiś konkretny człowiek. Owszem, niektórym malarzom wyobraźni brakuje i na takim Sądzie Ostatecznym Memlinaga widać to wyjątkowo wyraźnie, ale nie, akurat to twierdzenie naukowców jest co najmniej mocno naciągane... bo niby czemu dam radę wyobrazić sobie nieistniejące zwierzę albo innego robota a akurat w przypadku twarzy mam być ułomna? To nie ma sensu.
Zaloguj się aby komentować