Cytat na dziś:


– Byłem kie­dyś wy­jąt­ko­wo po­tęż­nym ma­giem. Oczy­wi­ście, córka mnie otru­ła. W na­szej ro­dzi­nie to po­wszech­nie uzna­na me­to­da prze­ję­cia wła­dzy. Ale... – Zwło­ki wes­tchnę­ły, a przy­naj­mniej wes­tchnie­nie roz­le­gło się w po­wie­trzu kilka stóp nad nimi. – Wkrót­ce stało się jasne, że żadne z trój­ki moich dzie­ci nie jest do­sta­tecz­nie silne, by zwy­cię­żyć po­zo­sta­łych dwoje i za­pa­no­wać w Zmok­ber­gu. Nie­przy­jem­na sy­tu­acja. Takie kró­le­stwo jak nasze musi mieć jed­ne­go wład­cę. Po­sta­no­wi­łem więc po­zo­stać przy życiu, nie­ofi­cjal­nie, ma się ro­zu­mieć. Nie­zwy­kle ich to iry­tu­je. Nie dam moim dzie­ciom sa­tys­fak­cji po­cho­wa­nia mnie, póki do speł­nie­nia tej ce­re­mo­nii nie zo­sta­nie tylko jedno.


Terry Pratchett, Kolor magii


#uuk

Komentarze (9)

@ErwinoRommelo Lepsze to niż rozbicie dzielnicowe albo dzielenie ziemi na co raz mniejsze działki aż nie ma z czego wyżyć i cyk, klęska głodu.

Zaloguj się aby komentować