Komentarze (12)

Mordko, od 1 rano walcze o przeżycie, tzw. jelitówka. Z moim wąskim przełykiem nie jest to proste. Jade zaraz na kroplówke. Jak wroci mi kolor, to wjade z sonetem :]

@Sweet_acc_pr0sa tu chodzi o samo napisanie sonetu. To, czy on się poniesie jest bez znaczenia. No i w kawiarence chyba nikt go nie ma na czarno.

Zaloguj się aby komentować