Komentarze (37)

@Earl_Grey_Blue Istnieje, istnieje Nawet całkiem przyjemne pachnidło. Mój zmysł powonienia co prawda już nieodwracalnie chyba wypaczony jest przez Areeje, Ensary i inne więc zawsze wpada porównanie do naturalsów i być może jakiś czas temu ,,O obrotach...'' zrobiłoby na mnie większe wrażenie niż robi teraz. Niemniej jednak jeśli chodzi o nasze polskie podwórko to Alana bardzo cenię jako perfumiarza i staram się być na bieżąco z jego dokonaniami.

@radjal Spoko, bardziej mnie zainteresowała sama nazwa, bo lubię nawiązywanie do historii. Teraz kojarzę gościa, bo jak szukałem herbacianych perfum to znalazłem jego Boston Tea Party, którego nie miałem ostatecznie okazji spróbować.

@Lekofi Z ostatnio testowanych Bortków ten pasuje mi najmniej, widocznie nie mam jeszcze wyrobionej odpowiedniej tolerancji Dużo lepiej siadł mi Triad, Tabac Dore, czy Oud Maximus.

@Navier Tabac Dore topka

<br />

Mi tolerancja na fekalne oudy takie jak Lao czy ROII nigdy sie nie wyrobila, fajnie powachac, czy psiknąć na nadgarstek ale poza domem omijać szerokim łukiem XD

@Lekofi @Navier Ja pamiętam swoje początku z Lao Oud i myśl jaka mi się wtedy pojawiła po pierwszym psiknięciu ,,Jak bardzo chorym na umyśle trzeba być, aby coś takiego nakładać na siebie'' Teraz, po czasie, chętnie wróciłbym do tego zapachu, bo odlewki już nie mam. Żeby sprawdzić jak bardzo mi się zmieniła percepcja. Z perspektywy czasu sądzę, że to jeden z fajnieszych Bortków.

@Earl_Grey_Blue dziś test hinduskiego artisanu Kashti - Khus O Khayal - kompozycja w stylu Agar Aura Agar Attar, ale znacznie bogatsza, dominuje oud o profilu starego, suchego i przykurzonego drzewa ze sporą ilością pikantnych i świdrujących w nosie przypraw; wyraźne są także brudne ziemiste nuty, świeżości dodaje zielony akcent i kilka kropel gorzkiej bergamotki; kompozycję uzupełnia gruba skóra.

Choć to nie moje klimaty, to pachnie ciekawie.

@BND mam niemal osuszoną odlewkę, jeszcze kropla czy dwie są choć powinno się udać coś z tego wyciągnąć - jeśli chcesz to podrzuć na priv kod nadania InPost gabaryt mini i Ci wyślę

Witam, u mnie Great Britain od Rogera, całkiem przyjemny zapach, testując odlewkę parę miesięcy temu byłem sceptyczny, co do samego określenia płci, bardziej mi pasowała starsza kobieta, niż ja młody szczyl, lecz teraz moja wcześniejsza awersja została przemieniona ku górze, może to kwestia ilości aplikacji, a może temperatury, sam nie wiem…

Uśmiechu życzę w tę niedzielę pany i nie tylko

@Lodnip wygrał dzisiaj ze mnąjednakże są to perfumy stricte na okazję, uroczystość do koszuli, nie do casualowego looku, stąd podpasował jak diament, do niektórych perfum potrzeba wielu prób, aby docenić całokształt kompozycji, na przestrzeni kilku miesięcy doświadczyłem już to kilka razy, a najwięcej właśnie od twórczości Rogera

Zaloguj się aby komentować