#conaklaciewariacie w ten piękny acz deszczowy dzień?


Ja sobie zapodalem (drugi dzień z rzędu wow) króla mrocznych klimatów od Nasomatto czyli mojego ukochanego Black Afgano. Oczywiście tata w subtelny sposób musiał przypomnieć, że parametry Afgano z 2019 to nie przelewki - "j⁎⁎ie od ciebie z kilku metrów, weź że idź do innego pokoju".


Często bawię się w fotografie więc załączę swoje własne zdjęcie, które było by dla mnie perfekcyjne gdyby nie to że brakuje na nim dymu w tle.


#perfumy

931cc1f7-2661-4361-8d88-6f568912d41b

Komentarze (19)

@minaret też uwielbiam! Znacznie bardziej wygładzony i przyjemny, ale faktycznie podobne klimaty, chociaż moim zdaniem blizej mu do Oud Wood niż Black Afgano.

@PanNadine Noir nie poznałem, ale sam Amber Wood podstawowy kojarzył mi się z Laytonem i to bardzo! Co ciekawe, powstał rok przed pozycją PdM. Czyżby zrzyna z Araba?

@Qtafonix na to wygląda. W Noir początek podobny nawet bardziej do Layton Exclusif. Teraz po kilku godzinach stał się drzewno-kremowy z lekkim muśnięciem ajmalowego oudu niczym z serii Amir.

@Lekofi Dziś Nivea edt, która pachnie jak, nie zgadniecie, krem Nivea. Parametry takie sobie, ale super ciekawostka dla fanów kremu.

@Lekofi ASQ Al Qurashi Blend Noir - otwarcie bardzo podobne do podstawowej wersji, jest przyprawowo-kwaśne, ale fajnie wygładzone przez szafran, słodki, ale trochę techniczny, coś jakby popalone i zakurzone kable. Przy teście nadgarstkowym zachwyciłem się truflą, która w globalu jest niestety w mniejszej ilości, szkoda bo pachnie wybornie. Z czasem pojawiła się jeszcze syropowata róża, podobna trochę to tej z Khaltat HOB Sultan; a podstawowego Al Qurashi Blend robi się mniej, choć cały czas można wyłapać to DNA. Noir w nazwie nie jest tu przypadkowe, bo kompozycja jest mroczna, ale mimo wszystko przy tym użytkowa.

Zaloguj się aby komentować