#cobarcolrobi dzisiaj mały side project który zacząłem i o dziwo skończyłem wczoraj, mianowicie...
Zrobiłem sobie czujnik pracy opencode!
W sensie jest to mała skrzyneczka zasilana z powerbanka, która świeci naniebieskie gdy przynajmniej jeden agent pracuje, albo na czerwono gdy wszystkie sie opierdalają
Mięchem skrzyneczki jak nodemcu z dwoma diodami i dwoma rezystorami jakie znalazłem pod ręką, tutaj kod jest prosty: request na server i jeśli "1" to jedna dioda, jeśli "0" to druga.
Server postawiłem na railsach bo miałem gotowy setup, "rails new" - i wszystko działa ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯
Jedyny problem jaki spotkałem to odpowiedzieć na pytanie: "czy agenty pracują?" Wierzcie lub nie ale opencode nigdzie tego nie udostępnia, nie ma to API, nie ma statusu z konsoli, nie ma endpointa w opencode web (╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻
Zrobiłem więc stare dobre druciarstwo "pyk pyk jako tako i fajrant", detale w komentarzu
Myślę że spoko efekt, jak na jeden wieczór XD Na biurku leży fizyczny indykator stanu agentów, nie muszę alt-tabować czy skończyły pracę.
Inb4. Projekt na ten moment to kuleczka z gnoju, pewnie jobek nie jest potrzebny odkąd ograniczylem filtrowanie po updated_at, pewnie da się ograniczyć tego basha do minimum na rzecz czegoś czytelniejszego, itp. Ale robiłem jak najmniejszym kosztem PoC, więc jak zacząlem od grzebania po kąsolce czy da sie określić stan to potem copy paste do ruby ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯
A, obudowa to listwa przypodłogowa cięta piłką na oko, klapka to panel podłogowy, a kopułka to jakaś miarka płynu do prania co znalazłem obok pralki, mam nadzieje że nieużywana xdd
#programowanie #diy #majsterkowanie



