Komentarze (10)

@starebabyjebacpradem Ja tam się nie znam na badylach poza tym, że potrafią być ładne. To trzeba z moją mamą pogadać, ona lubi kwiaty, doniczki, itp.

Np. żeby jakieś nie zamarzły przez zimę na balkonie to wyniosła je do piwnicy, bo szkoda jej było wyrzucić no i ja głupi pomyślałbym, że zdechły, bo tak wyglądały. Ale nie. To żyje.

Jakbym miał plantację marihuany to moja mama byłaby kierownikiem.

@vredo nie od razu się skilla łapie, dziesięć albo 11 lat temu pierwsze pomidory siałem, przesadzałem i koniec końców zezarla je zaraza ziemniaczana, ale się nie poddawałem. Później zainteresowałem się winogronami a że trzy do czterech lat do tyłu szczepieniem roślin. Dzięki temu mam koło domu obecnie koło 50 unikatowych odmian jabłek

@vredo Nie trzeba iść na szaber wystarczy przyjśc to poczęstuję. Jak jest zimna zośka łaskawa to owoców mam od konca maja do Czerwca następnego roku*


*tak rozplanowałem nasadzenia jabłek tj takich odmian co w piwnicy do następnego roku poleżą

ale sa jeszcze młode drzewa i naszczepienia to owoców kto wie ile nie ma.

Zaloguj się aby komentować