#ciekawostki #zima #snieg #zabawa #dziecinstwo #lata90 Swego czasu organizowałem kuligi traktorem ursus 3512 idealny do zakrętów! Nie miałem wtedy prawa jazdy ale jeździłem ale też nigdy nie prowadziłem kuligu ktoś z kwitami nas rozbijał. Bo wolałem jechać na 3 sance od końca i patrzeć jak się tamci roz⁎⁎⁎⁎⁎⁎lają po płotach słupach rowach. I tutaj do czego pije @Byk twoja sanka by się nie nadawała na kulig raz by się rozciągnęła drugi by się rozbiła.

Opłata za taki kulig wynosiła 1zł nie ogłaszaliśmy się, kto zdążył to się podpiął ale limit był do 20 sanek. Jazda była od 14 do 19, jakoś tak my jako dzieciaki przy nawrotce zgłaszaliśmy że wysiadamy.

Ale dzisiaj tak se myślę jakie to było niebezpieczne! A i mieliśmy sanie konne przy ciągniku żeby kogoś w koła nie wjebało.

75619c9e-fdf1-4532-80ff-51e29df46002

Komentarze (5)

To są: te sanki, a nie ta sanka.

Moje sanki nie brały udziału w takich zawodach, może dzięki temu przetrwały i mogą się z nich cieszyć obecnie moje dzieci.

@AlawarIII w ogóle jak sobie tak pomyśleć jakie to nasze dzieciństwo było czasem po⁎⁎⁎⁎ne, to cud, że my to przeżyliśmy No ale z drugiej strony faktycznie COŚ robiliśmy poza scrollowaniem tiktoka i tych wspomnień nikt nie zabierze ¯\_(ツ)_/¯

@NiebieskiSzpadelNihilizmu Bałwany się lepiło, skrobało się szyby ze szronu,sople odrywało ale przede wszystkim cała zgraja na sanki a jak ktoś nie miał to na worki.

@AlawarIII bitwy na śnieżki, zjeżdżanie z byle jakiejś górki, tarzanie się we śniegu, gonienie się cały dzień- jedyny twardy wymóg jaki mieliśmy to powrót na obiad. Przychodziło się zmęczonym, spoconym, ciuchy wszystkie mokre, więc szybka przebiórka, obiad, a po obiedzie jak były siły (rzadko kiedy xD) i z kim dalej gonić (jak wyżej xD), to do wieczora powtórka z rozrywki.

Zaloguj się aby komentować