Komentarze (6)
Prawie wszystkie schrony w mojej okolicy, o których wiem, są jeszcze poniemieckie, dwa kompleksy powstały za wczesnego PRL’u i służyły do przechowywania sprzętu wojskowego lub zapasów amunicji.
Większość z tych schronów w ogóle nie nadaje się do użytku - np. mają drożne tylko jedno, częściowo zasypane wejście, a rury wentylacyjne są od dawna zapchane.
Zaloguj się aby komentować
