Komentarze (9)

smierdzi pożyczką we frankach, cena energii nie powinna być na giełdzie wystarczy jeden przekręt unijny i cena będzie dwa razy większa albo 10 tak jak cudowny kredyt walutowy

cena energii powinna być najniższa z możliwych i przewidywalna w sensie stała i nic nie powinno na nią wpływać to co się dzieje jest bardzo niebezpieczne , jeśli coś jest na giełdzie będzie przedmiotem spekulacji nie ma gwarancji że spadnie a im wyższa cena tym więcej zarobią udziałowcy firm energetycznych, ktoś wie jak to się rozkłada i kto na tym zarabia ? bo jeśli 100% zysków ze sprzedaży energii nie trafia do państwa tylko do prywatnych kieszeni to mamy problem i jako kraj tracimy na tym

Spoko rozwiazanie dla domow z fv i bateriami. tani prad - ladujesz baterie, drogi prad - uzywasz fv i ladujesz nia baterie. Oczywiscie w zimie moze byc gorzej. Kolega w estonii na takie sprytne urzadzenie, ktore sledzi ceny energii i robi wszystko za niego.

Opłaci się jak masz magazyn energii, w pochmurny dzień kupujesz wtedy kiedy taniej i używasz kiedy drożej. Mój falownik ma funkcję sprawdzania godzinowych cen energii na giełdzie EPEX i na tej podstawie ustalania automatyzacji.

Zaloguj się aby komentować