Chyba trzeba bedzie sie szykowac do wyjazdu za #pracbaza #zagranica bo czytajac newsy o zwijaniu sie zagranicznego kapitalu z polski, planach 4dniowego tygodnia pracy, naiwnosci ludzi ze to sie sprawdzi to powodzenia... Serio ludzie sa na tyle naiwni, ze mysla ze beda pracowac jeden dzien mniej bez zadnych konsekwencji? Przeciez po wprowadzeniu niedziel niehandlowych wyraznie widac, ze jest spadek zatrudnienia, wymieranie malych dzialalnosci. Wszedzie zatrudniaja jak najmniejsza liczbe osob do jak najwiekszej ilosci obowiazkow wiec genialnym pomyslem jest redukcja dni pracy w tygodniu. U mnie w firmie ludzie pieja z zachwytu, k⁎⁎wa co za nieuki. Nie podoba mi sie ten trend. Ogolnie mam wrazenie, ze po covidzie to trzeba sie cieszyc ze sie ma prace, a wczesniej rynek pracy byl w rozkwicie. Juz widze jak kapitalisci dbaja o to by pracownik mial jak najmniej pracy i taka sama kase. W ogole w biedronkach i tego typu sklepach brakuje rak do pracy zawsze, jak to jest?

