Chyba najlepsza rzecza w studiach jest ta ulga, ktora sie czuje po zakonczeniu semestru. Kilka ostatnich tygodni pelnych napiecia i niepewnosci, ktore udaje sie jako-tako rozwiazac (ja to akurat zawsze uwale jakis przedmiot i tak tez jest teraz), ale wazne, zeby przejsc dalej. Tylko dwa przedmioty jakos przeboleje, w dodatku nie jakies najgorsze. To uczucie jest takie boskie, nie wiadomo, jak to wlasciwie uczcic. Dobra wiadomosc, to ze za pare dni zaczynam wakacje, ktore beda trwaly az do poczatku nastepnego semestru.

#studia #chwalesie

Komentarze (7)

@MostlyRenegade przeciez pozarow akademikow nie ma. To zawsze jest jakis typ, ktory zapomni, ze gotuje kanapke, jest alarm, a sprawa rozwiazuje sie w pare sekund xD

Noo. Było parę takich egzaminów, że po ich zdaniu łaziłem z bananem na ryju przez kolejny tydzień. Do dziś pamiętam, a było to już "parę" lat temu.

Zaloguj się aby komentować