@GazelkaFarelka niestety nie, byłem chory a ta bestia spierdoliła przez okno jak otworzyłem na chwilę żeby przewietrzyć trochę mieszkanie i nie chciało mi się za nią ganiać. No i znaleźliśmy ją na drugi dzień, w sumie to Sebastian znalazł.
@Chrabonszcz właśnie po to baranie zrobiłem schodki żeby mogły wyjść a tam gdzie kot się utopił to w ogóle nie ma wody teraz więc nie pierdol, zwierzęta cały czas ulegają wypadkom zwłaszcza takie młode i głupie