#chujwieco #anonimowemirkowyznania
Właśnie chyba nawiązałem po 5 latach głębszy kontakt z matką. Od dwóch dni to już mam wrażenie, że przesadzam. Ale tak patrząc z boku to wychodzi, że jednak nie, bo tak naturalnie powinien chyba wyglądać. Zrobiłem Jej za⁎⁎⁎⁎ste tosty, to się tylko ucieszyła. Drugi dzień z rzędu przegadaliśmy po pół godziny (sukces) jak to życie jest spierdolone. Powspominaliśmy, pogadaliśmy. I ogólnie fajnie mi się zrobiło. A najważniejsze że Jej też.
Wracam do Niej. Ponarekamy sobie na wiadomości.