Dyskusja użytkownika myrmekochoria
Chłopcy uczą się strzelać z broni podczas Powstania Warszawskiego, 1944.
#historia #starszezwoje

Chłopcy uczą się strzelać z broni podczas Powstania Warszawskiego, 1944.
#historia #starszezwoje

Nie mogę patrzeć na zdjęcia powstańców Warszawy. Doceniam ich heroizm, podziwiam odwagę, poświęcenie i upór. Ale nie mogę znieść beznadziejności śmierci.
Jest w nas Polakach taka cecha, że wiecznie lubujemy się w cierpieniu. Uważamy się za mesjasza cierpiącego za narody i ciągle świętujemy te swoje porażki i krwawe ofiary. Czynimy z tego narodowa dumę i święto. Z porażek, z beznadziejnych szarż, głupich strat.
Gdybyśmy to cierpienie umieli przekuć w sukces, tak jak np u protestanckich narodów, że ciężko pracujemy, zagryzamy wargi i pracujemy do osiągnięcia celu. Ale nie, my musimy bez większego planu, z nadzieją że jakoś to będzie, brnąć z szabelką w kolejną porażkę.
Z całym szacunkiem dla powstańców, tu nie ma co świętować. W Wielkopolsce było udane powstanie, te 3 śląskie obroniły cześć polskich ziem. W 1989 dogadaliśmy się bez rozlewu krwi. Ale nie, pamiętajmy o bezsensownym poświęceniu tyłu istnień i nie po to żeby wyciągnąć z tego wnioski, tylko, żeby lubowac się tym cierpieniem.
Zaloguj się aby komentować