Chłop posiedział przed komputerem, teraz pora na trening na worku. Będzie bił go mocno, jakby miał zniszczyć całe zło tego świata. Następnie parę pompek, przysiadów oraz innej gimnastyki bo trzeba bo to chłopska DYSCYPLINA.


Potem chłop się wykąpie, ubierze i pójdzie po młodą żeby udać się do pizzerii w celu skonsumowania obiadokolacji jakiegoś włoskiego placka z składnikami albo makaronu z sosem. Potem pewnie jakiś spacer i powrót do domu, gdzie chłop wypije ziółka i poczyta kilka ciekawych rzeczy i położy się spać bo to chłopska DYSCYPLINA.


O 4 pobudka bo trzeba iść na giełdę warzywno-owocową po darmowe owoce ziemi rolniczej, które zostają porzucone przez miejscowych handlarzy. Teraz zbieram nawet jak cygany wpadną, mam to gdzieś jak będą burzyć to prostu wyłapią na łypę. Nie można dać sobą pomiatać bo to chłopska DYSCYPLINA.


#przegryw #dyscyplina

2ccb84a8-23d0-4370-baf2-fd50b348c270

Komentarze (13)

Ja tych giełd to wam najbardziej zazdroszczę. Jak na takiej byłem raz, ceny za sytą woro kistę pietruszki babka 1zł, ja wtf. tyle co za gówno pęczek w markecie.

@DeadRabbit Dokładnie, handlowcy gdy przywożą skrzynki pomarańczy i widzą że pięć owoców z wierzchu uszkodzona, zgnita, obita wyrzucają od razu bo nie mają czasu na sortowanie. Handlowcy nie szanują jedzenia, tylko czas i zarobek. Wolą poświęcić z 20 skrzynek różnych owoców niż zjeść z ceny, bo wtedy im się to lepiej opłaca i w 2h mają swój planowany zarobek a jak wracają to rzadko kiedy ładują znowu na auto bo to czas, trzeba rozganizować miejsce na magazyn itd a dla nich jak piszę czas i zarobek najważniejszy to wliczają w koszta i wypierdalają. Idąc na taki śmietnik, to w ciągu 30 minut możesz mieć siatkę wartą z 300 zł w sklepie.

Zaloguj się aby komentować