Komentarze (8)

Nie wiem o co chodzi z miernikiem, ale ogólnie to ma rację. Skoro protestujące nieroby tak martwią się o jakość żarcia z Ukrainy to oczekuję kontroli sanepidu u rolników tak raz w miesiącu co najmniej. Chodzi przecież o to "żeby Polacy nie jedli trucizn".

Zaloguj się aby komentować