Komentarze (7)

Znów to GMO.

Jakiś czas temu mąż znalazł metalowy opiłek w ciastkach. Napisał do producenta maila z informacją. Firma poprosiła o odesłanie trefnego opakowania i dostaliśmy od nich karton ciastek. Opłacało się ryzykować połknięciem opiłka.

Zaloguj się aby komentować