Chciał sobie człowiek zużyć dwudniową bagietkę. Nie wiem, coś na oliwie z cebula itp.
Pamiętajcie, nie tnijcie nożem/ostrzem do siebie...
Kur*wa, jako drażni... I od teraz mam dwa paznokcie, na jednym palcu 😛
#zalesie #przestroga

Chciał sobie człowiek zużyć dwudniową bagietkę. Nie wiem, coś na oliwie z cebula itp.
Pamiętajcie, nie tnijcie nożem/ostrzem do siebie...
Kur*wa, jako drażni... I od teraz mam dwa paznokcie, na jednym palcu 😛
#zalesie #przestroga

@razALgul Noż był ostry czy tępawy, bo lepiej czasem w pewnych już godzinach do pieczywa nie ma sensu mega ostrych chyba?
@razALgul jedyny sposób krojenia bagietki jaki mi się wizualizuje w głowie, to położyć ją na desce i kroić "od góry". Jak to jest kroić "do siebie"? Poważnie pytam 🫠
@Spleen ona leżała na desce. Jako, że była mocno zaschnięta, to trzymałem ją pod kątem ok45 stopini, względem mnie. Lewą ręka trzymałem, prawą kroiłem. Z faktu zaschnięcia, użyłem większej siły i to spowodowało, że pieczywo się połamało i nóż uderzył ostrzem w kciuka.
@Spleen trzy dniowa, to są te z biedry, one są chrupiące i fajne na świeżo. Takie suche są najlepsze na grzanki, a ja nie lubię marnować jedzenia.
Zaloguj się aby komentować