#chcepogadac o potencjalnej przeprowadzce, ale o d⁎⁎ie maryni tez moze byc xD

#chcepogadac o potencjalnej przeprowadzce, ale o d⁎⁎ie maryni tez moze byc xD

@Jason_Stafford mieszkam w WWA - jak widzisz wyprowadzkę do Bielska-Białej? Pracuję 100% zdalnie, lubię góry, ale mimo wszystko nie umiem się przemóc, bo jadę sam, nie znam nikogo w BB i tracę znajomych w WWA. Z drugiej strony wydaje mi się, że nie lubię tu mieszkać i widziałem już wszystko co Wawa ma do zaoferowania.
Trzecia strona jest taka, że z chęcia otworzyłbym jakiś pensjonat w górach kiedyś.
@Pan_Tomat mam i mam zamiar tak zrobić. Ale to mimo wszystko nie jest to samo. Mi się może tam podobać, ale czy warto związywać się na rok ze górami? Nie wiem. Czy znajdę tam znajomych? Nie wiem. Czy góry, które mam za 20 minut marszem to te same góry, co czekam na wyjazd w nie tydzień? Nie wiem.. Ogólnie dużo niewiadomych.
@Zielczan nie wiem czy cie zajebią, raczej nie chociaż była tutaj akcja gdzie ktoś wysadził w powietrze jakąś deweloperkę ( ͡° ͜ʖ ͡°) ale to akurat się zdarza wszędzie i w różnych branżach, a i nie zawsze wiadomo tak do końca na czyje zlecenie.
Pamiętaj tylko, że w pobliżu jest mnóstwo bardzo dobrze znanych miejscowości które są pełne opcji na każdą kieszeń. BB oczywiście spaja to wszystko wokół jako centrum kulturalne ale myślę, że trzeba mieć tu pomysł na swoją ofertę aby skutecznie konkurować.
@Zielczan Masz dopiero 35 lat i na nic nie jest za późno. Nie daj sobie wmówić, że jesteś na cokolwiek za stary. To jest idealny czas na takie decyzje, bo jesteś już trochę ustawiony i, jak rozumiem, powoli wiesz czego chcesz. W Twojej sytuacji możesz mieszkać gdziekolwiek i jak będzie kiszka to za rok wrócisz do Warszawy lub przeprowadzisz się gdzieś indziej. Praca zdalna daje Ci wielką wolność i nie zmarnuj tej możliwości na kiszenie się w mieście, którego nie lubisz. Za wiele lat przed Tobą aby się tak kisić. BB w wielu rankingach przoduje jako bardzo dobre miasto do życia, jedno z lepszych w Polsce i uważam, że powinieneś podjąć to ryzyko, choćby dlatego, że nie ryzykujesz prawie nic. Dawaj znać jak coś postanowisz
No i pamiętaj - kokodżambo i do przodu!
Jeśli chodzi o pensjonat... powiem Ci z doświadczenia, że to ciężka sprawa. Jeśli chcesz nie mieć życia prywatnego to ok, ale na dłuższą metę to mordęga. A co do znajomych... zawsze się jacyś znajdą, grunt to nie szukać na siłę. Jakiś czas temu przestałem dbać o ludzi... i tak po jakimś czasie okazuje się, że
nie znaczą NIC.
@moderacja_sie_nie_myje nah, aczkolwiek mówię od razu, że tam nie byłem, brat mieszka w Przemyślu. Ja lubię każde góry, akurat moimi ulubionymi małymi jest Beskid Sądecki. Ale zasadiczo masz rację - póki nie pojadę to nic nie wiem. A nie jadę bo nic nie wiem i tak to się kręci. Nad morzem też chciałem mieszkać.
@moderacja_sie_nie_myje wiem do czego nawiazujesz, pojade na pewnoe, bo robie KGP
Zaloguj się aby komentować