Chcę zrobić gniazdko z HDMI, które będzie połączone z projektorem umieszczonym pod sufitem. Jako że kable HDMI lubią przestać czasem działać, to chcę zostawić sobie pole manewru do jego wymiany. Pomysł jest taki, aby w ścianie wstawić korytko kablowe lub rurkę.

Cała instalacja w ksztalcie litery L.

Korytko 25x40mm lub rurka o średnicy 32mm (tak ustaliłem na podstawie rozmiaru wtyku HDMI).

Ktòreś rozwiązanie może być lepsze od drugiego do schowania pod tynkiem?

#elektryka

1b2bd37a-484f-4edc-bde5-655b2b997117

Komentarze (11)

@em-te pewnie, że kucie dla mnie to plus, po całych dniach klikania w kąkuter w pracy wykonczeniówka to wręcz relaks ( ͡° ͜ʖ ͡°)

W poprzednim mieszkaniu miałem kabel wmurowany 10 lat, nic się nie działo.


W nowym położyłem na wszelki wypadek dwa kable.


Pędzel moim zdaniem to przesada, która w dodatku niekoniecznie zadziała.


Jeśli w kablu coś się psuje, to wtyczka. Tę od projektora wpinasz raz na kilka lat, nic jej się nie stanie. Po drugiej stronie możesz użyć krótkiego przedłużacza, żeby nie narażać wtyczki.


PS po 15 latach z projektorami właśnie przesiadam się na telewizor TCL 98 cali.

A więc tak XD

Najpierw @s_____ mnie namówił na takie kolanko, ale nie znalazłem na szybko do kupienia. Zdecydowałem się więc na propozycję @WolandWspanialy i @KochanekJaroslawaKaczynskiego . Korytka zakupione, op bojowo nastawiony, mała bruzda - pod tynkiem żelbet ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯

Kupiłem więc drugi taki sam kabel i puściłem dwa w tynku jak zasugerowali koledzy @Fakoemulsyfikator i @Yossarian . Zdecydowałem się na gniazdko keystone z HDMI do wpinania "przedłużki". Wyrzezbilem z 4 puszek konstrukcję która w miarę swobodnie mieści dwa kable i pozwoli na potencjalne przepięcie uszkodzonego kabla w przyszłości ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Będę wołał jak któryś z kabli strzeli focha :DDD

46b95c6b-ead4-4d85-944d-69958c4a261f

Zaloguj się aby komentować