Cały czas myślę sobie o #drony. Taki, żeby był do wykorzystania przy inspekcji turbiny wiatrowej. Czytam ostatnio kontrakt i wiem z niego. że inspektor w celu sprawdzenia łopaty o długości 81,5m musi wykonać 100 - 110 zdjęć, co 2 sekundy każde, z każdej z 4 stron obiektu.
#pytanie #pytaniedoeksperta jaki dron dostępny na rynku ma takie możliwości - w sensie automatyczny program żeby coś takiego wykonać?
W przyszłym tygodniu się dowiem, bo zobaczę, po prostu jestem ciekawy.
@entropy_ na razie to luźne rozważania. Pracuję przy turbinach i tak rozważam rozszerzenie usług... do tej pory "latałem" kilka razy jedynie dronem znajomego więc i tak od nauki musiałbym zacząć ale wolałbym pominąć kupno czegoś taniego do nauki, a potem kolejnego do pracy.
Wolałbym kupić docelowego i ubezpieczyć od moich talentów.
Tryby automatyczne i półautomatyczne w parrocie miałem w zasadzie te same.
Mavica tylko miałem w ręce a anafim latałem.
Wszyscy mówią że jest lepszy mavic. Generalnie jak na początek wystartujesz na jakimś pustym polu to niemożliwe jest zrobienie mu czegokolwiek bo komputer lata cały czas i tylko udaje że masz kontrolę gałkami na pilocie. Moim nie dało się na przykład udarzyć w ziemię. Autopilot wyłączał Ci gałkę "w dół" jakiś metr nad ziemią.
No i masz dużo trybów półautomatycznych gdzie autopilot robi niektóre rzeczy za Ciebie a Tobie daje kontrolę na przykład tylko nad prędkością, tylko nad kursem, tylko nad wysokością, w trybie śledzenia obiektu tylko nad tym czy ma być przed czy za obiektem a kurs i prędkość zależy od tego co robi śledzony obiekt.
No dużo tego jest, flipa nimi nie zrobisz ale jednocześnie na wietrze to one pionowo się wiatrakami do wiatru ustawią ale jak kazałeś wisieć nad jakimś punktem to będzie wisiał choćby nie wiem co.
Poczytaj sobie jakie tam są kamery i podejmij decyzje.
Pamiętaj też o licencji pilota, ja dlatego sprzedałem swojego
Dji mini i "timed shot". Jest mały, tani (jak na drona), najnowsza wersja ma podobno sporo czujników zbliżeniowych, powinny ułatwić początkującemu nie wlecenie w jakąś ścianę.