#bystrzycaklodzka #patologiazmiasta

Takie moje przemyślenie - patologia nie chce się bać, patologia chce, żeby inni się ich bali, bo nie mają nic oprócz wymuszania uległości od innych z pozycji siły, więc będzie robić wszystko, nawet kłamać prosto w oczy, żeby tak zostało. Każdy, kto staje w obronie tych patusów, robi krok w stronę ruskiej mentalności, gdzie takie sytuacje są na porzadku dziennym. Bardzo dobrze stało się, że ktoś wyrwał chwasta i może w końcu coś się w społeczeństwie ruszy, żeby takie elementy wyplewić.

Komentarze (18)

@aarahon I te patusy to pewnie najwięksi "patrioci". Jak można nazywać się patriotą, kiedy terroryzuje się własne podwórko.

@KKLKK jak pada, to idę na chatę po parasol. On chciał pospacerować, bez obaw o swoje życie i zdrowie, więc wziął ze sobą karabinek. To nie jest jego wina, że w jego okolicy jest patologia, tylko braku kompetentnych policjantów na ulicach.

@KKLKK 

chlopie gosc poszedl na chate po karabinek automatyczny, zeby pokazac patusom kto tu rzadzi.

i jak widać patusów nawet to nie przekonało, bo w plecy uciekającym nie strzelał

@KKLKK ta jasne, policja przyjedzie za godzinę, skatowanego nawet nie zauważą leżącego w krzakach, więc będzie odhaczone jako "nieuzasadnione wezwanie". Co ty, z policją nie miałeś jeszcze do czynienia czy co?

@JackDaniels czyli mogl wyrwac chwasta, bo teoretycznie policja by nie zareagowala? Jeszcze bym zrozumial, ze go nekali, albo dobijal mu sie do chaty. Typ wrocil po bron i poszedl szukac konfrontacji. Chlopski rozum mocno wszedl xD

@KKLKK ale wciąż, ma prawo się bronić, prawda? Nie może być tak, że gdy ktoś biegnie do ciebie z ewidentnym zamiarem ataku, ty dzwonisz na policję, bo nie masz innej możliwości obrony.

@aarahon oczywiscie, ze ma prawo sie bronic. Problem w tym, ze do obrony uzyl karabinka, przy czym sam sprowokowal napastnikow. Przypominam, ze gosc wrocil na chate po pierwszej spinie i wzial bron, po czym ruszyl na osiedle wyjasniac typow. Skoro bral karabinek i szukal konfrontacji to musial sie liczyc z tym, ze bedzie tej broni musial uzyc. W tym momencie to on stal sie napastnikiem i to jest cale sedno sprawy. Jakby debil usiadl na dupie w domu i odpalil browarka na zlagodzenie nerwow to by wszyscy zyli dlugo i szczesliwie.

@aarahon no poki co takie sa oficjalne ustalenia, ze wzial bron i krazyl po okolicy. Wyprowadzal swoje ar15 na spacer, czy co do chuja xD? Koncze dyskusje, bo chlopskiego rozumu nie przekonam. Eot

@KKLKK

no poki co takie sa oficjalne ustalenia, ze wzial bron i krazyl po okolicy.

Czyli zrobił to co mógł zrobić, co było w jego wykonaniu legalne. I bardzo dobrze, że patola się boi, niech się boi.

@KKLKK fakt, z tym karabinem to przegiął, ale nie rób z niego jedynego winnego tej sytuacji. Jak widzę typa idącego z karabinem to sam spierdalam a nie lecę go wyjaśnić licząc, że to może ASG lub lamus na pewno będzie bał się broni użyć. Gość pewnie dostanie wyrok, bo jednak wrócił po broń i wyszedł na kolejną konfrontację co już kłóci się z "obroną konieczną" ale to patus nadal będzie już martwy... Być może po tej sytuacji chociaż inne Sebki dwa razy się zastanowią, zanim zaczną kogoś zaczepiać lub bić, bo broni w rękach prywatnych coraz więcej.

Co czytam z resztą o tej sprawie to coraz inne wersje. W artykule na onecie piszą, że za drugim razem strzelec wyszedł z psem, wiedząc więc co się dzieje w okolicy zabrał ze sobą broń, a nie że specjalnie wyszedł - ciekawe czy takie tłumaczenie przyjmie sąd. Na innej stronie strzelec tłumaczył się, że szedł do kuzyna itd. Trzeba będzie poczekać na wyrok bo za dużo niejasności jest.

Zaloguj się aby komentować