Były niecałe dwa dni spokoju po tym jak urodził Snickersa i znowu coś mu dolega. Zasrał łazienkę. Widzę, że co chwilę nim rzuca i się po trochu wypróżnia na leżąco a jak stoi to się ledwo na nogach trzyma. Zrzygał się też ze dwa razy. Wsadziłem go do miski aby ograniczyć brudzenie do jednego miejsca. Do 3 w nocy było z nim wszystko w miarę ok nawet miał siłę wskoczyć na łóżko i prosił o jedzenie bo czuł że jem mięso. Za dwie godziny go wykąpię. Przykro patrzeć, że znowu się tak męczy
#koty