Byłem wczoraj na siłce i był taki większy typ, mocno przybity w okolicy klaty i po prawie każdej serii było: "AAAH! k⁎⁎wa! K⁎⁎WA!! k⁎⁎wa, k⁎⁎wa, oaah!".

A jak mu seria nie pykła to było jebnięcie ciężarami/puszczenie linek, kręcenie głową i agresywne, ale z nutką smutku i rozczarowania "kur-wa! ha! k⁎⁎wa... haa.. haa... k⁎⁎wa...".


Jak pierwszy raz tak zaczął drzeć p⁎⁎dę, to się przestraszyłem, że coś się stało XD Chodzę na siłownię już od kilku lat i pierwszy raz się z takim czymś spotkałem. Trochę śmieszne, zdecydowanie preferuję takie zachowanie, niż typów co przy każdym powtórzeniu, wydają dźwięki ruchających się żółwi ( ͠° ͟ʖ ͡°)


https://www.youtube.com/watch?v=UxoK5bRWSro


#silownia #gownowpis

Komentarze (4)

No, też pamiętam jak na wadowickiej w Krakowie jeszcze było Platinium, ja się uczyłem powoluuutku podciągać (a właściwie opuszczać negatywami z gumą) i jak mnie wkurzali goście co tak jęczeli po każdym wyciśnięciu jakby na porodówce dziecko rodzili, na szczęście coraz rzadziej takie piski na siłowniach słyszę.

Zaloguj się aby komentować