Byłem u kuzyna w Warszawie na weekend. Ja myślałem, że on prowadzi dynamiczne warszawskie życie jak sweet z hejto, dziewczyny imprezy do rana. On naprawdę z domu nie wychodzi, tylko do biedronki pod blokiem. Pracuje zdalnie, mecz obejrzy i tyle. Skoro byłem to obejrzeliśmy pałac Wilanowski, mały spacer zrobiliśmy. Jakbym jeszcze wpadł to inne rzeczy możemy pozwiedzać bo samemu nie chce mu się.
Dziewczyny nigdy nie miał, młodszy brat się z niego śmieje, że może gej jest. Przynajmniej pieniądze dobre zarabia.
Metro jest super, jak się mieszka blisko to sprawnie można się przemieszczać. Może jakby udało mi się pracę znaleźć w Wawie mógłbym tam mieszkać.
#warszawa #gownowpis