Byłem ostatnio w biurze. Przyszedłem do kuchni zrobić kawę, a tam na podajniku stał już czyjś świeżo napełniony kubek. Uznałem, że nie będę odsuwał go na bok, bo ktoś może przyjść i rozglądać mi się nad ramieniem, więc poszedłem najpierw do toalety. Gdy wróciłem, kubek nadal stał, więc przesunąłem go na blat, zrobiłem sobie kawę i wróciłem do biurka. Półtorej godziny później tamten kubek wciąż stał w tym samym miejscu, więc pewnie ktoś o nim zapomniał.


#gownowpis #truestory

Statyczny_Stefek userbar

Komentarze (11)

Teraz perspektywa typa, który o tej kawie zapomniał, a potem jeszcze opowiastka z punktu widzenia kubka i mamy komplet.

@Statyczny_Stefek albo że został wezwany na jakieś fascynujące spotkanie, o którym z całą pewnością marzył, bo nic tak nie napawa chęcią do pracy, jak siedzenie na dupie przez godzinę-dwie słuchając jak banda krawatów kręci wokół komina gównodyskusję o tym jak trzeba dyskutować.

@Statyczny_Stefek I był tam taki Paweł, i ja jechałem na rowerze, i go spotkałem, i potem jeszcze pojechałem do biedronki na lody..

Zaloguj się aby komentować