Byłem na chwilkę w #pracbaza . Pogadałem z kierownikiem który mnie zatrudniał. Mówi mi, "chłopie jak masz taką okazję to nawet się nie zastanawiaj. Musimy podejść do szefostwa i oni Ci będą złote góry obiecywać. Nie daj się. Powiedzą ze jutro zapłacą, jutro powiedzą, że pojutrze i tak dalej. Mi wiszą już 2 wypłaty i ja sobie już też nową pracę znalazłem ".

I tak było. Dostałem obietnicę dopłaty do dojazdów i przebili ofertę firmy gdzie chce pracować xD

Jutro rozwiązuje umowę na podstawie art55 (kierownik doradził), zdaję laptopa i od środy zaczynam nową pracę

Komentarze (11)

@WujekAlien wiem Wiem też jako brygadzista, na czym planują się wybić i jak do tego podchodzą. Za chuja się to nie uda, bo firma szybciej padnie niż dostanie atesty na to co chcą sprzedawać żeby się ratować.

@SST82 moje byłe korpo od początku roku dało ludziom odejść, a później kilkaset osób zwolniło. Z tego co słyszałem od tych, którzy zostali, robota w firmie stoi, klienci wkurwieni, a hindusi na szczycie drabinki nie chcą przyznać, że popełnili błąd. Taka już mentalność beżowych, ale w niczym to nie przeszkadza opowiadać w prowadzonych nowych rekrutacjach na juniorów, jakie to cudowne miejsce do pracy i jakie daje benefity

@SST82 dzwoń do inspekcji pracy anonimowo na infolinię i zapytaj czy 55 ma tutaj zastosowanie bo inaczej możesz pracodawcy karę płacić. Wiem bo sam kombinuję jak szybciej odejść od swojego .

Zaloguj się aby komentować