Byłem na chwilkę w #pracbaza . Pogadałem z kierownikiem który mnie zatrudniał. Mówi mi, "chłopie jak masz taką okazję to nawet się nie zastanawiaj. Musimy podejść do szefostwa i oni Ci będą złote góry obiecywać. Nie daj się. Powiedzą ze jutro zapłacą, jutro powiedzą, że pojutrze i tak dalej. Mi wiszą już 2 wypłaty i ja sobie już też nową pracę znalazłem ".
I tak było. Dostałem obietnicę dopłaty do dojazdów i przebili ofertę firmy gdzie chce pracować xD
Jutro rozwiązuje umowę na podstawie art55 (kierownik doradził), zdaję laptopa i od środy zaczynam nową pracę
