Byłam dzisiaj światkiem PRAWIE wypadku na skrzyżowaniu. Zderzenie samochód osobowy kontra rowerzysta.


Sama często przejeżdżam DDR, która przechodzi przez skrzyżowanie. Zawsze zwalniam, tak żeby kierowca samochodu miał możliwość mnie zobaczyć i zwolnić, albo jak mnie nie zobaczy - chcę mieć możliwość unikać zderzenia. Bardzo to dla mnie logiczne


Dzisiaj jednak byłam światłem (jako pieszy) sytuacji, gdzie rowerzysta będący w ww. sytuacji wpiernicza się na skrzyżowanie totalnie na pewniaka, prosto pod koła. Bardzo jest przy tym oburzony, że kierowca nie zatrzymał się.


Całe szczęście nic się nie stało. Ale tak zaczęłam sobie myśleć, i spać nie mogę. Kto ma rację?


Ja - zwalniając i upewniając się czy mogę przejechać,


Czy rowerzysta - wjeżdżający na skrzyżowanie na pewniaka (bo jest wyznaczona DDR)?

Komentarze (27)

@jonas @Zielczan Panowie, totalnie rozumiem i się utożsamiam. Ale co mówi prawo? Kto ma racje jak przyjedzie policja? Bo tak właśnie było dzisiaj. Każdy miał swoje racje. Kierowca samochodu wezwał policję (nie czekałam aż przyjadą, bo miałam mrożonki i leciałam na chatę )

@tyci_koks ogólnie to jest tak, że jeśli auto skręca i przecina DDR i chodnik to ma obowiązek ustąpić ich użytkownikom (przynajmniej przy włączaniu się do ruchu z tego co pamiętam)

W przypadku skrzyżowań pierwszeństwo wskazuje sygnalizacja świetlna i znaki pionowe i poziome

@tyci_koks ostatnio machnęłaś 80km o ile mnie pamięć nie myli. Policz ile skrzyżowań minęłaś. Dlaczego pytasz kto ma pierwszeństwo? Ty to powinnaś już dawno wiedzieć po uważnej lekturze PoRD.

@Zielczan no ja tego nie założyłam.


W Świdniku jest takie jedno rondo bez sygnalizacji i tam postępujesz zgodnie z oznakowaniem. Ogólnie bardzo słabo zaprojektowane pod względem widoczności tego co się dzieje na DDR z perspektywy kierowcy, a rowerzyści tam często zapiertalają aż "miło". I tam są częste wypadki, bo kierowcy nie widzą podczas wjazdu na rondo skrętu z DDR na jezdnię, a rowerzyści zachowują się, jakby mieli wpisany kod na nieśmiertelność i ładują się pod maskę samochodu będącego w trakcie manewru. Ewidentne wtargnięcia na jezdnię

@Pan_Czerwony_Pomidor ostatnio to nie wiem. Tamto rondo jest takie "od zawsze", a przynajmniej było już takie jak tam mieszkałam kilka lat temu, więc w ostatnie zmiany przepisów dla projektantów się nie łapie

@wonsz znaczy ja tam swoje wiem, ale robię tak jak powyżej napisałam jestem ciekawa zdania innych. Bo prawo to jedno, a zachowanie na drodze to drugie (zachowanie wszystkich uczestników ruchu)- niestety.

@tyci_koks wiadomo, estetyka > bezpieczeństwo xD


Ogólnie często wina rowerzystów, bo dojeżdżając do skrzyżowania masz zachować szczególną ostrożność, a to zakłada też zmniejszenie prędkości z którą się poruszasz. I jeśli rowerzysta wpada pod maskę auta, które jest w trakcie manewru to może być też właśnie wtargnięcie, jeśli kierowca nie widział roweru i zaczął wjeżdżać na rondo. Pojazdy na rondzie mają pierwszeństwo w stosunku do tych co chcą na nie wjechać

@moll w ogóle właśnie racjonalne zachowanie na drodze jest na propsie. Ale widząc awanturę wczoraj ciekawa byłam rozwiązania. Bo rowerzysta swoje, kierowca swoje.

@tyci_koks podejrzewam tym razem rację po stronie kierowcy. Rowerzyści często czują się bezkarni, bo tablic rejestracyjnych nie mają i jak takiego głąba na 2 kółkach namierzysz? Są rowerzyści co potrafią jeździć, najczęściej sami też mają prawko i samochód ich nie gryzie, a są tacy, co ich iq to połowa szerokości opony i mają gdzieś nawet oznakowanie z zakazem jazdy rowerem na danym odcinku

@Zielczan No to jest dziwne, bo projektowałem organizacje ruchu i wszyscy w środowisku interpretowali, że mieli pierwszeństwo. Nawet kumpla egzaminatora w Wordzie się pytałem i on też tak rozumiał przepisy. No ale to Polska. ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯

@Pan_Czerwony_Pomidor ogólnie wszyscy chyba tak interpretowali, bo zauważyłem, że jest mi ciężej przejechać teraz niż przed pójściem tego info w świat, wcześniej to prawie jak pieszy byłem traktowany, teraz już słabiej to jest. Najgorzej, że jest banda Januszy, która stwierdziła, że teraz rower na DDR to nie ma pierwszenstwa w ogóle i jeżdżą jak chcą, a tymczasem jest masa przypadków, gdzie po DDR się jedzie pierwszym.

@Pan_Czerwony_Pomidor to w sumie o tym gadamy od początku threada xD no możesz mieć rację, że miałeś pierwszeństwo, ale trochę nie jest ona potrzebna jak już leżysz w sosnowej jesionce pod ziemią xD

Zaloguj się aby komentować