Bunt w ZUS. Miliard na podwyżki albo strajk

Sytuacja w ZUS robi się coraz bardziej napięta. Pracownicy, przytłoczeni lawiną nowych obowiązków i niskimi pensjami, postawili twarde ultimatum: 1200 zł podwyżki dla każdego lub ogólnopolski strajk. Choć kierownictwo mówi o braku pieniędzy i zgody resortu finansów, związkowcy nie zamierzają ustąpić. Sprawdzamy, co planują protestujący.


Pracownicy instytucji w dalszym ciągu domagają się podwyżek dla każdego pracownika. Przypomnijmy, że pod koniec kwietnia w wielu miastach odbyły się protesty zatrudnionych w ZUS. Negocjacje płacowe utknęły jednak w martwym punkcie. Widmo ogólnopolskiego strajku staje się coraz bardziej realne.


Według przedstawicieli organizacji związkowych wynagrodzenia w ZUS nie odpowiadają skali odpowiedzialności i liczbie realizowanych zadań. Jak podkreślają, wielu pracowników zarabia od około 5200 do 5500 zł brutto miesięcznie, mimo rosnącego obciążenia pracą. Dlatego oczekują podwyżki w wysokości 1200 zł brutto dla wszystkich zatrudnionych. [...]


#wiadomoscipolska #zus #pracownicy #pensja #strajk #gazetaprawna

Gazetaprawna

Komentarze (3)

  1. Zreformować zbieranie składek i wypłacanie emerytur - zamiast skomplikowanych obliczeń i różnych emerytur, dla rolników, dla wojskowych, policjantów, pracowników, itd.... wprowadzić:
    - RÓWNĄ składkę emerytalną dla każdego kto pracuje
    - RÓWNĄ emeryturę dla każdego (np. 1500 miesiąc) - jak chcesz więcej to sobie oszczędzaj za życia.
    - RÓWNĄ datę przejścia na emeryturę (bez względu na płeć, rodzaj pracy, itd.).

  2. Zamknąć ZUS po tej reformie, będzie po prostu zbędny.

@paczjapa I zwolnić z pracy 45 tys. wyborców? Oddać radę nadzorczą i stołki dyrektorskie? Nie robić przetargów na miliardy zł na obsługę systemu?

Zaloguj się aby komentować