To nieistotne.
Całe to środowisko udowodniło właśnie, że jest kpiną.
Brauna i jego wyborców należy traktować w kategorii żartu, komedii.
Wszystkie te hasełka, wartości, deklaracje, to pic na wodę, zabawa dzieci o bujnej wyobraźni.
Nie ma żadnej odrębności, zarówno Braun, jak i jego zwolennicy to, to samo towarzystwo, co Morawiecki, Ziobro, Kaczyński, Czarnek, Suski, Sasin i ich zwolennicy. Na potrzeby zabawy udają, że siedzą w innych obozach, ale rzeczywistość pokazała, że to jedna piaskownica. Mogą sobie fantazjować, że jest inaczej, ale zaklinania rzeczywistości nie działa.