Boże jak ja się cieszę, że żyjemy w czasach łatwych zakupów online.

Ogólnie nie chodzę do sklepów, nawet do Lidla ostatnio rzadko chodzę. No ale czasem trzeba, szczególnie w okresie przedświątecznym. Myślałem, że jak ogarnę wszystko na początku grudnia to nie będzie tyle ludzi. Myliłem się, dzikie tłumy, zaparkować nie ma gdzie, kolejki jak cholera.


No ale chyba wszystko załatwiłem i nie będę miał potrzeby więcej zaglądać do tych przybytków


#gownowpis

Komentarze (10)

@Half_NEET_Half_Amazing xDDD kiedyś pojechałem do tesco jak wracałem od dupeczki, nie pamiętam która to była godzina dokładnie ale chyba koło 1.


Miałem coś kupić i tego nie było, ale były nasiona rzeżuchy, to wziąłem bo mnie naszła Ochota na rzeżuchę xD


Idę do kasy a baba tak na mnie patrzy i mówi, o 1 w nocy pan po rzeżuchę przyjechał? XD

@Half_NEET_Half_Amazing Wyprawa po wódę do Tesco o 3 nad ranem to był super vibe. Tylko ty(plus ewentualna ekipa), ledwo kontaktująca kasjerka, Pan Menel śpiący między ziemniakami i ochroniarz przechadzający się między alejkami z pustym wzrokiem. To se ne vrati...

@cebulaZrosolu Polecam. Większość kupuję online, część gdzieś tam przy okazji i na zapas(mięsny, warzywniak), a jak muszę skoczyć do marketu/dyskontu, to do wieczornych jazd na rowerze biorę plecak. O godzinie 22:00 są pustki i dokupię co trzeba. Kolejki nie interesują mnie. Kiedyś jeszcze kupowałem pieczywko, ale ograniczam takie węgle, więc od czasu do czasu tylko upiekę sam jak mam ochotę.

Zaloguj się aby komentować